Z opublikowanego przez „Wirtualną Polskę” sondażu CBOS wynikało, że gdyby wybory parlamentarne odbywały się w ten weekend, na Platformę Obywatelską głosowałoby 46 proc. respondentów (wzrost poparcia o 8 pkt. w stosunku do badania z lutego), a Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć na 27 proc. poparcia. Na mandaty Sejmowe mogliby liczyć również politycy SLD (6 proc. poparcia) oraz PSL (5 proc. poparcia). Pozostałe ugrupowania zgodnie z wynikami sondażu CBOS nie przekroczyłyby progu wyborczego.
- Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face to face) wspomaganych komputerowo w dniach 5-11 marca 2015 roku na liczącej 1062 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski – czytamy na łamach Wirtualnej Polski.
Tymczasem z opublikowanego dziś sondażu TNS Polska dla „Wiadomości TVP1” wynika, że poparcie dla partii politycznych wygląda... zupełnie inaczej. Przewaga PO nad PiS, o której wczoraj rozpisywały się mainstreamowe media w ciągu kilku godzin stopniała z 19 do zaledwie 2 punktów procentowych.
Z badania TNS Polska wynika bowiem, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w marcu, Platforma Obywatelska mogłaby liczyć na poparcie 36 proc. ankietowanych, podczas gdy chęć oddania głosu na Prawo i Sprawiedliwość (w bloku z Polską Razem i Solidarną Polską) deklaruje 34 proc. respondentów.
Zgodnie z wynikami sondażu próg wyborczy przekroczyłyby jeszcze tylko PSL (proc. poparcia) oraz SLD (5 proc. poparcia).
- Badanie dla „Wiadomości” TVP1 ośrodek TNS Polska przeprowadził w dniach 10-11 marca 2015 roku na próbie 1000 dorosłych Polaków metodą wywiadu telefonicznego – informuje TVP Info.
Jak widać na załączonych przykładach, choć do oficjalnego rozpoczęcia kampanii w wyborach parlamentarnych jeszcze daleko, sondażowa gra została już rozpoczęta.