Z miejskich statystyk wynika, że w Słupsku mężczyźni patronują 203 ulicom, podczas gdy kobiety jedynie 16. Prezydent Biedroń zamierza to zmienić i proponuje wprowadzenie ulicznego parytetu. Stosowny projekt uchwały ma umożliwić przypisywanie znacznie częściej ulicom damskich patronów.
- Można powiedzieć, że kobiety w Słupsku były wykluczone jako patronki ulic. Zauważyliśmy tę dyskryminację i chcemy to zmienić przez parytet. Oczywiście nigdy nie będzie tyle samo ulic o męskich i żeńskich nazwach. Tutaj po prostu chodzi o dobrą zasadę – tłumaczy w rozmowie z TVN24 Beata Maciejewska, pełnomocnik prezydenta.
Choć parytet ma obowiązywać wyłącznie nowe ulice oraz te, co do których nazwy może proponować urząd miasta, pomysł nie wszystkim przypadł do gustu.
- To poroniony pomysł. Do tej pory zawsze nadawano ulicom nazwy ze względu na czyjeś zasługi, a nie płeć - tłumaczy Tadeusz Bobrowski z PiS, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku.