Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Wyborcza" atakuje "Pinezki"

Janusz Anderman, felietonista "Gazety Wyborczej", poświęcił tekst związanemu z "Gazetą Polską" miesięcznikowi satyrycznemu "Pinezki".

Autor:

Janusz Anderman, felietonista "Gazety Wyborczej", poświęcił tekst związanemu z "Gazetą Polską" miesięcznikowi satyrycznemu "Pinezki".

Już na pierwszej stronie lakierowanej okładki przedstawiona jest arcyzabawna postać premiera Tuska jako narkomana z wybałuszonymi wilczo gałami. Na stronie ostatniej zaś - w myśl sentencji Churchilla, że żart to rzecz bardzo poważna - zaprezentowano ilustrację, na której prezydent i premier radują się ze swej "bardzo prostej pracy". Obaj, odziani w wytworne liberie, służą na Kremlu jako odźwierni Putina. Gorzka to prawda - pisze Anderman, nie zdając sobie sprawy, że jego tekst to świetna reklama dla prawicowego czytelnika.

Anderman bardzo rzetelnie opisuje zawartość "Pinezek".  "Pinezki" poświęcają swoje cenne miejsce w zasadzie trzem postaciom. To najgorsze zakały na naszej polskiej ziemi: premier Tusk, prezydent Komorowski i redaktor Michnik - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

I dalej: Często postaci przedstawiane są za pomocą komicznych przydomków. Mamy polityka pętaczynę Con Donka, z całych sił walącego głową w podłogę u stóp srogiego RasPutina, czy wściekłą Anielę Murder, która rzuca Con Donkowi twarde "raus!". W jeszcze bardziej kąśliwy sposób pokazany jest prezydent Komorowski, który nie pojmuje, że śmieje się z niego cały świat. To prostak posługujący się knajacką mową: "Gdy u Niemca, tam w Berlinie, jakem w krzakach z Donkiem chlał" albo: "Jak byłem, kurna, tamoj w Brukseli, nic żem nie mówił - jenom stał, kurna, ze śmiechu się poryczeli".

Magazyn "Pinezki" ukazuje się co miesiąc w kioskach i salonach prasowych. Kosztuje jedyne 2 zł.

W najnowszym numerze można znaleźć teksty m.in. Janusza Rewińskiego, Jana Pietrzaka i Bartosza Kalinowskiego.

Zapraszamy na stronę http://www.pinezki.eu/

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska