Jak informuje RMF FM lekarze zatrudnieni w Drawsku Pomorskim złożyli wypowiedzenia, ponieważ spółka, która jest dzierżawcą szpitala, nie płaciła im wynagrodzeń. Doszło nawet do tego, że zabrakło środków na podstawowe leki i środki opatrunkowe.
Wobec deklaracji personelu o rezygnacji, władze szpitala rozpoczęły negocjacje. Jeśli zakończą się one fiaskiem, w grę będzie wchodziła już tylko ewakuacja pacjentów. Najbliższy szpital znajduje się w odległości 35 kilometrów od Drawska Pomorskiego.
Władze szpitala już szukają nowego personelu, który byłby w stanie zająć się wymagającymi hospitalizacji pacjentami. Jeśli nie uda się znaleźć zastępstw przed końcem miesiąca, ani wynegocjować nowych warunków z lekarzami i pielęgniarkami, najbardziej potrzebujący opieki medycznej pacjenci będą musieli zostać przewiezieni do innych placówek.