Jak ustalił "Nasz Dziennik", takie są wyniki kwerendy akt przeprowadzonej przez polskich prokuratorów: ppłk. Karola Kopczyka i mjr. Jarosława Seja. Wyniki ich pracy zostaną zaprezentowane na dzisiejszej konferencji prasowej w Warszawie. Mając świadomość wiedzy, jaką pozyskali w Moskwie polscy śledczy, Rosjanie urządzili wczoraj medialny show, próbując reanimować tezy Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego.
Przypomnijmy, że wczoraj portal Wirtualna Polska poinformował: "Polska prokuratura wojskowa badająca okoliczności katastrofy wykluczyła, by generał Błasik był obecny w kokpicie".
Jak stwierdził K.M., przebywający za granicą polski wojskowy specjalizujący się w kontroli radiolokacyjnej (ekspert zespołu smoleńskiego Antoniego Macierewicza): "Nie ma najmniejszych dowodów ze gen.Błasik był w kokpicie. Rosjanie w pisemnej wersji stenogramów dopisali zdanie które nie istnieje w wersji audio i na tym nieistniejęcym zdaniu opierali obecność gen. Błasika. Nadużyciem jest także stwierdzenie, że ciało generała Błasika zostało znalezione w kokpicie. Po pierwsze kokipitu nie ma (zdematerializował się) a po drugie sektor w którym znaleziono generała obejmował osoby które siedziały w kokpicie, salonie prezydenckim i dwóch salonikach Vipowskich. Generał siedział w jednym z saloników Vipowskich więc w tym sektrorze powinien byc znaleziony."