„Rezygnacja z tego projektu będzie również jednoznacznym sygnałem dla rosyjskiej opozycji oraz niezależnych elit w Rosji, że Polska poważnie i odpowiedzialnie traktuje te wartości, o które tak zawzięcie sama walczyła. W kraju, gdzie działa cenzura, wolność słowa jest poważnie ograniczona zaś opozycja polityczna sprowadzona do roli listka figowego, jasne i czytelne sygnały z polskiej strony będą głosem w obronie prawdy i rzeczywistego pluralizmu” – czytamy w liście.
„Proponujemy, aby zamiast wcześniejszych planów rozważyć organizację w 2015 roku, Roku Polski na Ukrainie i Ukrainy w Polsce. Będzie to logicznym ukoronowaniem szczególnych polsko-ukraińskich więzi, jakie zrodziły dramatyczne dla społeczeństwa ukraińskiego wydarzenia ostatnich miesięcy. Polacy w ostatnich kilku miesiącach zyskali na Ukrainie ogromny kredyt zaufania i wdzięczności. Społeczeństwo polskie, dostrzegło wielkość i dumę Ukraińców w momencie historycznej próby”.
„Po wydarzeniach Majdanu Polska, ludzie i instytucje kultury z Polski, stają przed ogromną szansą podzielenia się doświadczeniami budowania nowego modelu kultury, reform, budowy społeczeństwa wolnego od presji autorytarnych rządów i ekspansjonistycznych sąsiadów. Ukraina oczekuje wsparcia w procesie zmian, także w sferze kultury. Polska nie powinna zawieść tych oczekiwań. Nie możemy zmarnować danej nam wspólnie, Polakom i Ukraińcom, szansy” – nawołują sygnatariusze listu.
Apel do szefa Rady Ministrów podpisali Andrzej Urbanik - sekretarz Komitetu Obywatelskiego Solidarności z Ukrainą, Wojciech Borowik - prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa, Piotr Tyma - prezes Związku Ukraińców w Polsce.