Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nie było żadnej tajnej instrukcji

Przedstawiciele wojska zaprzeczają, jakoby istniała tajna instrukcja dla 36. specpułku, zgodnie z którą Tu-154M mógł odejść na lotnisko zapasowe tylko za zgodą "głównego pasażera".

Autor:

Przedstawiciele wojska zaprzeczają, jakoby istniała tajna instrukcja dla 36. specpułku, zgodnie z którą Tu-154M mógł odejść na lotnisko zapasowe tylko za zgodą "głównego pasażera". Jeszcze ostrzej wypowiedział się Antoni Macierewicz: - Doniesienia rosyjskich mediów na temat rzekomej instrukcji mają charakter dywersyjny.

- Nie ma żadnej tajnej instrukcji, o której donosiła "Komsomolskaja Prawda" - stwierdził w TVN24 rzecznik Sił Powietrznych płk. Robert Kupracz.

Dziś rosyjski dziennik napisał, że instrukcja mówiąca o tym, że o lądowaniu na zapasowym lotnisku decyduje "główny pasażer", mogła przyczynić się do katastrofy pod Smoleńskiem. Rzecznik rządu pytany o tajną instrukcję powiedział, że taka istnieje. Kilka godzin później miał już inne zdanie.

Dziennik napisał, że w 36. specjalnym pułku lotniczym "na krótko przed katastrofą pojawiła się służbowa, tajna instrukcja, zgodnie z którą samolot może odejść na lotnisko zapasowe tylko za zgodą głównego pasażera".

Przekazując tę informację gazeta powołała się na rozmowę z jednym z polskich dziennikarzy. Nie podano jednak jego nazwiska.

Paweł Graś, który na początku częściowo potwierdził doniesienia rosyjskiego dziennika, po kilku godzinach powtarzał już stanowisko przedstawicieli wojska.

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska