Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Piotr Bączek pozywa BBN

Piotr Bączek, pracownik BBN, były członek Komisji Weryfikacyjnej ds. WSI, złożył pozew przeciw Biuru Bezpieczeństwa Narodowego w związku ze zwolnieniem go pracy.

Autor:

Piotr Bączek, pracownik BBN, były członek Komisji Weryfikacyjnej ds. WSI, złożył pozew przeciw Biuru Bezpieczeństwa Narodowego w związku ze zwolnieniem go pracy. Tłumaczy, że pozbawienie go stanowiska miało przyczyny polityczne. Na świadków Bączek wzywa m.in. Antoniego Macierewicza, Bronisława Komorowskiego i gen. Marka Dukaczewskiego.

W uzasadnieniu Bączek wyjaśnia, że posiadał wszelkie niezbędne kwalifikacje i uprawnienia do wykonywania służbowych obowiązków. Rzeczywistym powodem wypowiedzenia umowy o pracę - twierdzi Piotr Bączek - były jego poglądy polityczne i jego zaangażowanie w działalność publiczną, zwłaszcza z Antonim Macierewiczem, Janem Olszewskim i śp. Lechem Kaczyńskim.

Pracodawcy Bączka, którego kierownictwo w zeszłym roku - po katastrofie smoleńskiej - zostało wymienione, szczególnie może nie podobać się jego praca w komisji weryfikacyjnej WSI.

Faktem powszechnie wiadomym było, iż zarówno Bronisław Komorowski jak również ludzie wspierający go w kandydowaniu na urząd Prezydenta RP, w tym np. b. Szef WSI - gen. Marek Dukaczewski, wielokrotnie negatywnie wypowiadali się o działalności Komisji Weryfikacyjnej, jak również o osobach wchodzących w jej skład. W wywiadzie dla dziennika „Polska The Times” z 4-6.06.2010 r. gen. Dukaczewski powiedział m.in.: „w BBN wciąż jest zespół złożony z ludzi współpracujących z Macierewiczem” - czytamy w uzasadnieniu pozwu.

Dyskryminację osób związanych z określoną opcją polityczną i poglądami uzasadnia również to, iż w tym samym czasie zwolniono lub cofnięto z delegacji do BBN szereg osób, które były wiązane z Prezydentem RP ś.p. Lechem Kaczyńskim, byłym Szefem BBN ś.p. Aleksandrem Szczygło oraz Przewodniczącym Komisji Weryfikacyjnej Antonim Macierewiczem - dodaje Bączek.

Przypomnijmy, że to właśnie w mieszkaniu Bączka doszło w 2008 r. do głośnego incydentu. Gdy ABW przeszukiwała jego mieszkanie w ramach badania rzekomych nieprawidłowości przy pracy komisji weryfikacyjnej WSI, funkcjonariusze Agencji odebrali sprzęt dziennikarzowi "Misji specjalnej" Filipowi Rdesińskiemu.


Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska