Oto treść oświadczenia:
Umorzenie śledztwa wobec Weroniki Marczuk to przykład wyjątkowej niekonsekwencji i w mojej ocenie złej woli prokuratury. Przypominam, że to nie CBA, ale Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiała Pani Marczuk zarzut płatnej protekcji.
Więcej nawet. Skierowała do sądu wniosek o jej tymczasowe aresztowanie, co oznacza, że miała przekonanie graniczące z pewnością, iż do takiego przestępstwa doszło.
Nie rozumiem, i w świetle materiałów dowodowych CBA nie akceptuję, zmiany stanowiska prokuratury. W tej sytuacji domagam się ujawnienia opinii publicznej całości materiałów, jakie CBA i prokuratura zgromadziła w sprawie prywatyzacji Wydawnictw Naukowo-Technicznych.
Jednocześnie pragnę zwrócić uwagę, że zarzut łapownictwa wobec prezesa WN-T Bogusława S. jest w dalszym ciągu podtrzymywany przez prokuraturę. Moje oburzenie budzi także to, że prokuratura odrzuciła materiały operacyjne CBA, na których zgromadzenie Biuro miało zgodę Prokuratora Generalnego. To przecież Prokurator Generalny wyrażał w 2009 r. zgodę na czynności CBA, a jego zastępca był na bieżąco informowany o ich przebiegu. Prokuratura, odrzucając materiał operacyjny CBA, pozbawiła się tym samym kluczowych dowodów w tej sprawie.
Mariusz Kamiński
były Szef CBA