Na jakie okoliczności chciał przesłuchania premiera mecenas Hambura?
Po pierwsze: wyjaśnienia przyczyn katastrofy. Po drugie: zmiany stanowiska Tuska co do rezultatów pracy strony rosyjskiej. Po trzecie: na okoliczność raportu zawierającego informacje na temat zawartości tzw. trzeciej skrzynki Tu-154 (rejestratora produkcji ATM). Donald Tusk widział bowiem ten raport. Po czwarte: w związku z zapisami wieży kontrolnej, którymi dysponują polskie władze.
Prokuratura uznała jednak, że wskazane okoliczności nie odnoszą się bezpośrednio do katastrofy, lecz do stanu wiedzy i opinii premiera.