Z prośbą o pomoc polscy prokuratorzy wojskowi prowadzący śledztwo ws. katastrofy prezydenckiego TU-154 - za pośrednictwem Prokuratury Generalnej - zwrócili się do Amerykanów na początku lipca 2010 r. Swój wniosek poprzedzili nieoficjalnym sondowaniem, czy ma on szansę na realizację - czytamy na portalu TVN24.pl
Od tamtego czasu Amerykanie jednak oficjalnie milczeli, a polscy oskarżyciele czerpali informacje tylko z kanałów nieoficjalnych.