Agencja Reuters, która uzyskała dostęp do treści tego listu, poinformowała dziś, że Snowden podziękował w nim władzom Ekwadoru za pomoc w przedostaniu się do Rosji oraz za rozpatrywanie jego wniosku o azyl. Była to pierwsza wypowiedź Snowdena od czasu przyjazdu do Moskwy.
- Jestem zdolny i mogę opublikować informacje, które służą interesowi publicznemu - napisał Snowden po hiszpańsku w liście do prezydenta Ekwadoru Rafaela Correi. - Niezależnie od tego ile jeszcze dni potrwa moje życie, pozostaję zaangażowany na rzecz walki o sprawiedliwość w tym świecie, w którym nie ma równości. Jeżeli którykolwiek z tych dni przyczyni się do wspólnego dobra, świat będzie miał powody aby podziękować Ekwadorowi - dodał.
- Podczas gdy opinia publiczna wyraziła głośne poparcie dla mnie za rzucenie światła na ten tajny system niesprawiedliwości, rząd USA odpowiedział pozaprawną obławą, która kosztowała mnie moją rodzinę, moją wolność podróżowania i moje prawo do spokojnego życia bez strachu przez nielegalną agresją - napisał Snowden w relacji Reutera.
Wcześniej Snowden wystąpił, według Reutera, o azyl polityczny w Rosji. Jednak według ITAR-TASS, rosyjska Federalna Służba Migracyjna twierdzi, że dotąd nie otrzymała żadnych dokumentów.
Źródła w resortach siłowych Rosji ostrzegły, że podjęcie decyzji w sprawie przyznania Snowdenowi azylu może potrwać całe miesiące. Przypominają, że podstawą przyznania azylu politycznego może być realne zagrożenie życia i zdrowia w kraju zamieszkania lub naruszenie praw i swobód.