Arłukowicz z okazji uruchomienia dziś programu refundacji in vitro odwiedził Klinikę Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Wyjaśnił podczas konferencji prasowej, że miejsce to wybrał, aby rozprawić się ze "wszystkimi absurdalnymi historiami o bruzdach, o wadach genetycznych" i aby dziennikarze mogli od ekspertów dowiedzieć się, że in vitro jest metodą bezpieczną.
- Takiego programu nigdy jeszcze w Polsce nie było - mówił. Dodał, że w związku z tym wszystkie realizujące program kliniki będą poddawane kontrolom resortu.