Współpracownik Merkel odchodzi do biznesu
Bliski współpracownik Angeli Merkel, minister stanu w urzędzie kanclerskim Eckart von Klaeden ma odejść pod koniec roku do koncernu motoryzacyjnego Daimler. Opozycja krytykuje powiązania polityki z biznesem, zapominając jednak o sprawie Gerharda Schr
Autor: Marek Nowicki
Klaeden obejmie stanowisko kierownika działu współpracy z zagranicą - poinformował Daimler, mający siedzibę w Stuttgracie w Badenii-Wirtembergii. "To najbardziej prestiżowe stanowisko dla lobbysty, jakie można dostać w Berlinie" - ocenia tygodnik kół gospodarczych "Wirtschaftswoche".
47-letni polityk CDU należy od lat do wąskiego grona najbliższych współpracowników Merkel. Od 2009 roku odpowiada w urzędzie kanclerskim w Berlinie za walkę z biurokracją oraz kontakty rządu z krajami związkowymi (landami). W latach 2005-2009, gdy w Niemczech rządziła koalicja CDU/CSU i SPD, był rzecznikiem klubu parlamentarnego partii chadeckich odpowiedzialnym za kontakty z zagranicą. Jest doświadczonym politykiem, od 1994 roku zasiada w Bundestagu, od 2004 roku jest członkiem władz CDU.
Zapowiedź przejścia Klaedena z polityki do biznesu spotkała się z ostrą krytyką ze strony opozycji. Przedstawiciele SPD i Zielonych wezwali Merkel do natychmiastowego zwolnienia Klaedena.
Dyrektor klubu parlamentarnego SPD Thomas Oppermann powiedział, że przechodząc do Mercedesa, członek rządu "sprzedaje koncernowi swoją poufną wiedzę", a obywatele mają wrażenie, że Mercedes "wchodzi w skład rządu". Nie można zaakceptować bezpośredniego przejścia z urzędu kanclerskiego do przemysłu - zaznaczył polityk SPD. Jego zdaniem konieczne jest wprowadzenie w takich przypadkach 18-miesięcznej karencji.
Merkel powiedziała, że nie widzi nic zdrożnego w przejściu Klaedena do gospodarki.
Autor: Marek Nowicki