Prokurator Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie zarzucił obywatelowi Ukrainy prowokację i podżeganie obywatela Polski - za pośrednictwem komunikatora internetowego Messenger - do wzięcia udziału w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczpospolitej Polskiej.
To miałoby się odbyć "poprzez udzielenie informacji w postaci zdjęć pojazdów wojskowych stanowiących pomoc dla Ukrainy przekraczających granicę polsko-ukraińską w zamian za wynagrodzenie w kwocie 15 000 Euro". Jak podaje PK, czyn kwalifikowany jest z art. 18 § 2 kk w zw. z art. 24 k.k. w zw. z art. 130 § 2 kk.
Kolejne zarzuty dotyczą kierowania gróźb karalnych wobec tej samej osoby kwalifikowane z art. 190 § 1 k.k. Przestępstwa skierowane były wobec jednego z organizatorów protestu polskich przewoźników na granicy z Ukrainą.
Czyny zarzucane oskarżonemu zagrożone są karą nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Oskarżony przebywa w areszcie
Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania prokurator po zatrzymaniu i ogłoszeniu zarzutów skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Sąd Rejonowy Lublin- Zachód w Lublinie, w pełni podzielił stanowisko i wniosek prokuratora i zastosował tymczasowe aresztowanie.