- Jeszcze apeluję do moich, często dziś zagubionych, przyjaciół. Ocknijcie się. Idźmy razem po zwycięstwo. To nasz obowiązek wobec Polski - napisał na platformie X kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Wskazał, że w partii wciąż jest szansa na "jedność".
Zakończyło się spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Jak podaje Telewizja Republika, prezes PiS zaprosił na pilne spotkanie lojalnych działaczy.
W mojej rodzinie trudno było znaleźć zwolenników pojednania z Ukrainą. Wszyscy ze strony ojca pochodzili z Kresów, w większości tych, które znalazły się po wojnie na terytorium Ukrainy, część tych z Litwy. Wielu członków rodziny doświadczyło brutalności rodzącego się po I wojnie światowej i rozwiniętego w czasie II wojny nacjonalizmu ukraińskiego. Mówienie, że Kresy nigdy nie były polskie, moi antenaci traktowali jako coś absurdalnego, bo żyli tam od setek lat i czuli się Polakami. Ale nie zmienia to faktu, że mimo doświadczonych cierpień ze strony narodu ukraińskiego trudno było znaleźć kogoś, kto nie rozumiałby, jakim zagrożeniem dla Polski była i jest Rosja - pisze Tomasz Sakiewicz w "Gazecie Polskiej".