Bąkiewicz w nagraniu opublikowanym na portalu X podkreślił, że koalicja 13 grudnia "chce zrobić wszystko, żeby Marsz Powstania Warszawskiego, który co roku gromadzi 100 tysięcy ludzi, nie przeszedł ulicami Warszawy".
Odmówili dzisiaj nam prawa do rejestracji tego zgromadzenia cyklicznego pod absurdalnym zarzutem, że my tego zgromadzenia co roku nie organizujemy, że nie organizuje go nasze stowarzyszenie, że Ruch Obrony Granic teraz tutaj, wespół ze Stowarzyszeniem Roty Marszu Niepodległości nie będą mogły tego organizować. To jest po prostu kompletny absurd, odebranie nam prawa do wolności zgromadzenia. My się nie poddajemy, idziemy z nimi do sądu, bo ci kłamcy, oszuści, ci ludzie, którzy odbierają innym wolność i prawa, które nam przynależą, które wynikają z Konstytucji, myślą, że będą robili to nadal
– ocenił.
Szef ROG dodał, że fakt, iż "Tusk blokuje to zgromadzenie cykliczne, jest jeszcze większym powodem, żebyście przyszli".
Nie będzie nam tutaj żaden Tusk, ani żadnego wojewoda blokował nam tej patriotycznej, wspaniałej manifestacji. Bądźcie z nami. My mamy już jedno zgromadzenie zarejestrowane. Wszystko jest legalne. Chodzi w tej chwili o walkę o cykliczne zgromadzenie. Ci ludzie są po prostu kompletnie szaleni, oszaleli z nienawiści do patriotyzmu
– podsumował.
🚨 Niebywałe! Tusk, Trzaskowski i cała ta ekipa znów próbują zakazać Marszu Powstania Warszawskiego!
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) July 23, 2026
Wojewoda mazowiecki odmówił rejestracji zgromadzenia cyklicznego. Powód? Jak zawsze absurdalny!
Ten atak to tylko motywacja, aby pokazać jedność i licznie stawić się w… pic.twitter.com/1FYuqfRnv9