Ta decyzja urzędnika Tuska stanie się pretekstem do rewizji autokarów jadących do Warszawy, kontroli osobistych, zatrzymań i zarzutów stawianych uczestnikom Marszu Niepodległości, a także do ataku na prezydenta Karola Nawrockiego i próby rozbicia jedności manifestantów. Bombą podłożoną przez Tuska pod Marsz Niepodległości jest z pozoru drobna, całkowicie bezprawna decyzja wojewody mazowieckiego Mariusza Frankowskiego o „zakazie przemieszczania się z wyrobami pirotechnicznymi” na terenie Warszawy. Kto pamięta poprzednie prowokacje obecnego premiera wie, że ta decyzja śmierdzi Tuskiem na kilometr – pisze dla portalu Niezalezna.pl Piotr Lisiewicz.
W piątek Sejm uchylił immunitet Zbigniewowi Ziobrze. Domagała się tego prokuratura, która chce zatrzymać polityka i przedstawić mu 26 zarzutów. Były minister sprawiedliwości nie był obecny podczas głosowania - przebywa w Budapeszcie. Z relacji posła PiS Marcina Goska wynika, że gdyby się jednak pojawił, już stamtąd mógłby trafić do aresztu. - W mojej ocenie chcieli ministra Ziobro natychmiast dopaść - przekazał na portalu X.
Trwa głosowanie w sprawie immunitetu Zbigniewa Ziobry (PiS). Sejm w dotychczasowych głosowaniach wyraził zgodę na uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobro i pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Każde z głosowań - przypadające na odrębne wnioski prokuratury - uzyskało większość. Będą też głosowane wnioski o zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.