Wybory na prezydenta miasta to nie jest tylko walka o samorząd, choć on może bardzo wiele zdziałać. Można myśleć tylko o sprzedaży, prywatyzacji majątku, jak władze z Platformy w Zabrzu. Proszę zobaczyć, jak dobrymi pomysłami są budowa rynku miejskiego w Zabrzu, zadbanie o mieszkalnictwo; zmiana myślenia o nielegalnej imigracji. I rewitalizacja tak ważna dla całego Śląska. Potrzebny jest wysiłek. Likwidacja zaniedbań z okresu komunizmu, i to wszystko jest w programie Borysa Borówki dla Zabrza
– podkreślił dziś w Zabrzu prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
W Zabrzu w spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim yczestniczyli mieszkańcy, przedstawiciele Klubów GP m.in. z Bytomia, Gliwic, Tychów, Częstochowy i Tarnowskich Gór. Nie zabrakło też parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości oraz samorządowców.
Była prezydent Zabrza pożegnała się ze stanowiskiem
Agnieszka Rupniewska związana z Koalicją Obywatelską objęła urząd prezydenta 150-tysięcznego Zabrza wiosną ub.r., a 18 grudnia 2024 r., poinformowała że Ministerstwo Finansów, przyznało miastu pożyczkę w wysokości... ok. 353 mln zł. Mimo że wszystkie ratingi i oceny dla miasta były na poziomie 4 plus. Nie były negatywne. Nie było też zagrożenia, tzw. załamaniem się budżetu. Mało tego, wcześniej Zabrze było liderem kraju w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Przez prawie 18 lat prezydentem miasta była dr Małgorzata Mańka-Szulik, startująca z komitetu lokalnego. Nic dziwnego, że mieszkańcy zdecydowali się na przeprowadzenie 11 maja br. referendum, w którym za odwołaniem prezydent Agnieszki Rupniewskiej było aż 93 proc. mieszkańców Zabrza.
Po oficjalnym ogłoszeniu wyników referendum Agnieszka Rupniewska pożegnała się ze stanowiskiem. Wkrótce potem obowiązki prezydenta Zabrza objęła Ewa Weber, także związana z Koalicją Obywatelską, która m.in. pracowała w Ministerstwie Aktywów Państwowych pod rządami Donalda Tuska.
P.o. prezydenta Zabrza Ewa Weber nadużywa przywilejów
Wybory przedterminowe na prezydenta Zabrza odbędą się 10 sierpnia, wystartuje w nich 6 osób. Jednym z liderów sondaży jest dr Borys Borówka, zabrzański radny Prawa i Sprawiedliwości i były wiceprezydent miasta. Startuje z lokalnego komitetu z poparciem Prawa i Sprawiedliwości. W wyborach zmierzy się m.in. z Ewą Weber, która od blisko dwóch miesięcy pełni funkcję p.o. prezydenta. Pytamy Borysa Borówkę, czy kampania jest uczciwa ze strony kontrkandydatki.
Osoba pełniąca funkcję prezydenta miasta w okresie przejściowym w ogóle powinna mieć zakaz startu w takich wyborach uzupełniających. Obecnie przepisy ogólne na to pozwalają, ale powinno to być zmienione. Start w wyborach daje fory osobie, która zarządza miastem i pani Ewa Weber nadużywa przywilejów wynikających z pełnienia tej funkcji. Widać, że promuje się na tle wydarzeń miejskich, których jest teraz zdecydowanie więcej niż w latach ubiegłych. Koncerty, festyny ewidentnie są robione pod wybory. Nie wiem, na ile są finansowane z pieniędzy miejskich, na ile z funduszy komitetu wyborczego pani Weber
- tłumaczy nam dr Borówka.
I dodaje:
Nie podoba mi się, że pani Ewa Weber nie jest kandydatem autonomicznym, jakiego udaje. Ukrywa swoją zależność od Platformy. W materiałach wyborczych nie ma informacji na ten temat. Jeśli chodzi o zarządzanie miastem, weszła w buty pani Agnieszki Rupniewskiej, myślę tutaj o wyprzedaży majątku.
17 czerwca br. została podpisana umowa z Grupą Arche, która kupiła za blisko 7,5 mln zabytkową elektrociepłownię Zabrze. Arche od 2022 r. jest już właścicielem jednego z najważniejszych zabytków na Górnym Śląsku - elektrociepłowni Szombierki. Teraz zakupiono w Zabrzu kilkanaście działek o łącznej powierzchni ponad 5 ha oraz 18 budynków poprodukcyjnych, m.in. budynek główny dyrekcji, kotłownię, maszynownię, rozdzielnię 6 kV, warsztat mechaniczny. Były wiceprezydent Borówka ocenia, że cena sprzedaży była niska, a Zabrze ze sprzedanego kompleksu nie będzie mieć pożytku. Z kolei, jeśli chodzi o 14-krotnego mistrza Polski w piłce nożnej - Górnika Zabrze, mimo że Agnieszka Rupniewska, a potem Ewa Weber zapowiadały rychłą sprzedaż klubu, nagle proces osłabł. Jeden z głównych kontrahentów Lukas Podolski w mediach społecznościowych skomentował teraz, że "nie będzie inwestował w auto, które wiecznie się psuje"...
Kolejna rzecz prawdopodobna budowa osiedla wielorodzinnego na terenie - obecnie zamkniętego - kąpieliska. Miasto zamiast się rozwijać, zacznie się cofać. To nie do zaakceptowania
- podkreśla radny Borys Borówka.
Chcą przede wszystkim godnego życia
Program wyborczy Borysa Borówki opiera się przede wszystkim na tym, co mówią mieszkańcy. Kandydat przeprowadził kilka tysięcy rozmów z zabrzanami na ten temat, którzy chcą przede wszystkim godnego życia. Chodzi o bezpieczeństwo i czystość, koszenie trawników, remont czy rewitalizację placów zabaw, ławeczki na ulicach. Także o mieszkania gminne, które obecnie są, ale w takim stanie, że nikt ich nie chce.
Powinniśmy inwestować w remonty tych zasobów, a nie stawiać na deweloperkę, bo na mieszkania z wolnego rynku ludzi po prostu nie stać. Zależy mi też na ożywieniu centrum miasta, ożywieniu tu handlu i usług na nowym rynku, znajdującym się między ulicą Zbigniewa Religi, przy której jest ratusz, a ulicami Piastowską oraz Powstańców Śląskich. Zachowując ciągłość targowiska pod ratuszem
- podkreśla.