W ramach rekonstrukcji rządu na stanowisku ministra sprawiedliwości doszło do zmiany. Funkcję Adama Bodnara przejął dotychczasowy sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemar Żurek. Decyzja wywołała lawinę komentarzy. Odnosząc się do niej Zbigniew Ziobro podkreślił, że nowy szef resortu, "z relacji osób, które go znają jest symbolem osobistej mściwości".
Dzisiaj przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka przekazała informację, która zdaje się to określenie potwierdzać.
"Mam informację, że minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zawiesił część kierownictwa Sądu Okręgowego w Sosnowcu, w tym SSO Ewę Łąpińską, członka KRS oraz SSO Katarzynę Czerwińską-Koral, której mąż, sędzia Przemysław Koral, orzekał w sprawie umorzenia postępowania karnego, w którym minister Żurek miał status pokrzywdzonego (jednego z wielu)"
– napisała na platformie X.
Jak dodała, "zawieszenie objęło również niektórych prezesów sądów rejonowych w okręgu sosnowieckim. Celem tych działań jest prawdopodobnie zmiana składu kolegium sądu, które opiniuje m.in. sprawy personalne sędziów".
Niezgodne z konstytucją
Przypomniała, że w 2024 roku minister Adam Bodnar również próbował odwołać wymienione osoby. - Jednak kolegium sądu nie wyraziło na to zgody - zaznaczyła.
"Warto przypomnieć, że minister wszczął procedurę na podstawie przepisów co do, których Trybunał Konstytucyjny orzekł o ich niezgodności z ustawą zasadniczą"
– dodała i przywołała wyrok Trybunału Konstytucyjnego z października 2024 roku, w którym stwierdzono, iż działania Bodnara były niezgodne z konstytucją.
Zawieszenie żony prezesa TK
Jak ustalił portal Niezalezna.pl wśród zawieszonych jest również sędzia Małgorzata Hencel-Święczkowska - żona prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Bogdan Święczkowski odniósł się do tej decyzji w oświadczeniu, które publikujemy jako pierwsi.
"Decyzja Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka w zakresie zawieszenia mojej żony, Sędzi Małgorzaty Hencel-Święczkowskiej w pełnieniu funkcji prezesa sądu i rozpoczęcie procedury odwołania na 3 miesiące przed zakończeniem jej ostatniej kadencji ma charakter personalny i jest przejawem zemsty"
– napisał.
I dodał: "To działanie jest całkowicie bezprawne w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 października 2024 r. (sygn. K 2/24). Żadne też inne przesłanki nie uzasadniają decyzji Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, który kierując się małostkowością, dokonuje odwetu za działalność Trybunału Konstytucyjnego, godząc w moją rodzinę".