Dziś przed Sejmem odbyła się konferencja prasowa wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Polityk odnosił się do wciąż wadliwie pełnionego urzędu Prokuratora Krajowego i niedopuszczania do tej funkcji Dariusza Barskiego.
- Wszyscy wiemy, że doszło do nielegalnego usunięcia z gabinetu i uniemożliwienia wykonywania funkcji i pełnienia stanowiska jedynemu legalnemu Prokuratorowi Krajowemu. To sytuacja bez precedensu nie tylko w Polsce, ale we wszystkich państwach demokratycznych - mówił Ziobro.
- Liczyliśmy, że nowy minister sprawiedliwości, który z zawodu jest sędzią, będzie świadom odpowiedzialności za utrzymywanie takiego stanu rzeczy, a więc że będzie chciał przywrócić stan prawny. Niestety tak się nie stało - przekazał.
Skrytykował prezydenta za bezwarunkowe powołanie Waldemara Żurka na Ministra Sprawiedliwości i prokuratora Generalnego:
„może nasza konferencja byłaby zbędna, gdyby pan prezydent – jako strażnik konstytucji – odwołał pana Bodnara, a następnie poinformowałby pana Tuska, ze powoła jego następcę dopiero, gdy wróci porządek prawny na urzędzie Prokuratora Krajowego. Pan prezydent takiej decyzji nie podjął”.
Przekazał, że w tej sytuacji jedyną możliwą reakcją jest złożenie kolejnego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
- Tym razem również przez pana ministra Żurka. Wszyscy, którzy łamią porządek prawny, muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną. To nie jest byle jakie przestępstwo. To działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, która świadomie i w sposób zaplanowany, dla interesów partyjnych i prywatnych, demoluje polskie państwo - mówił Ziobro.
Ostrzegł, że w Polsce toczą się postępowania karne, w których istotną, procesową rolę odgrywa Prokurator Krajowy i jego zastępcy. Zapowiedział, jakie zagrożenia niesie to dla przyszłości postępowań:
„jeśli okaże się, że obrońcy będą skutecznie kwestionować decyzje na przykład o wydłużeniu śledztwa, podejmowane przez uzurpatora Prokuratora Krajowego, to będzie to rezultat działań przestępczych, w których uczestniczy pan Donald Tusk czy pan Waldemar Żurek”.