W piątek do domu prezesa Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza wtargnęli policjanci. Mundurowi nie wylegitymowali się i skuli w kajdanki żądającą tego kobietę, a następnie bez nakazu dokonali przeszukania mieszkania. Interwencja w lokalu dotyczyła zgłoszenia o próbie samobójczej dziecka.
Był to jeden z około 30 incydentów, związanych z fałszywymi zgłoszeniami, którymi ofiarami są dziennikarze i pracownicy stacji.
Miażdżąca asymetria narracyjna
Zajmująca się monitoringiem mediów społecznościowych fundacja "Res Futura" zbadała odbiór zdarzenia wśród internautów. Wniosek jest prosty: prawie wszyscy, którzy odnoszą się do piątkowych działań policji - krytykują je i rząd.
"Wejście policji do mieszkania Tomasza Sakiewicza, szefa TV Republika, generuje miażdżącą asymetrię narracyjną 94% vs 6%. Sentyment pro-Republika osiąga skalę, której nie obserwowaliśmy od końca 2023 r.".
– informuje fundacja.
Jak dodaje, "sentyment pro-Republikański przebija granice bańki prawicowej, wciągając do dyskursu osoby spoza twardego elektoratu opozycyjnego". - Republika historycznie funkcjonowała jako stacja silnie ideologiczna z wysokim zaangażowaniem twardego elektoratu prawicowego i niskim odbiorem w centrum/lewicy. Mechanika z 15-16 maja przełamuje ten wzorzec: ramowanie „bezbronnej kobiety-asystentki" oraz argumentacja proceduralna (brak nakazu, brak plakietek funkcjonariuszy) operują w warstwie niepolitycznej, wciągając do dyskursu osoby spoza twardego elektoratu prawicowego - czytamy w analizie.
"W oknie 15-16 maja 2026 dyskurs wokół wejścia policji do mieszkania Tomasza Sakiewicza zdominowała fala krytyki rządu o charakterze ustrojowym, prowadzona z pozycji prawicy i obozu Republiki. 68 589 wzmianek wygenerowało 776 tys. interakcji z pikiem 14:00-19:00 dnia 15.05, po czym dyskusja schodzi do tła i nie odbudowuje się 16.05. Pojedynek narracji rozstrzyga się miażdżąco 94% vs 6% na korzyść strony krytykującej rząd"
– przekazała fundacja.
W analizie czytamy również o oczekiwaniach społecznych, związanych ze zdarzeniem. 35 proc. osób ma żądać pełnego ujawnienia zgłoszenia i decyzji o wejściu, 25 proc. dymisji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, lub ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, a 20 proc. sankcji wobec funkcjonariuszy, którzy ukrywali swoją tożsamość.