Rekonstrukcja rządu - lista nazwisk
Dziś doszło do zapowiadanych od wielu tygodni zmian w rządzie. O szczegółach poinformował premier Donald Tusk. Tym samym potwierdziły się wcześniejsze ustalenia Telewizji Republika na temat nowego składu gabinetu.
Po rekonstrukcji w rządzie będą zasiadać następujące osoby:
- Prezes Rady Ministrów - Donald Tusk,
- Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej - Władysław Kosiniak-Kamysz,
- Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Cyfryzacji - Krzysztof Gawkowski,
- Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Spraw Zagranicznych - Radosław Sikorski,
- Minister Finansów i Gospodarki - Andrzej Domański,
- Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji - Marcin Kierwiński,
- Minister Sprawiedliwości - Waldemar Żurek,
- Minister Aktywów Państwowych - Wojciech Balczun,
- Minister Sportu - Jakub Rutnicki,
- Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego - Marcin Kulasek,
- Minister Energii - Miłosz Motyka,
- Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi - Stefan Krajewski,
- Minister Edukacji - Barbara Nowacka,
- Minister Zdrowia - Jolanta Sobierańska-Grenda,
- Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Agnieszka Dziemianowicz-Bąk,
- Minister Infrastruktury - Dariusz Klimczak,
- Minister Klimatu i Środowiska - Paulina Hennig-Kloska,
- Minister Funduszy i Polityki Regionalnej - Katarzyna Pełczyńska Nałęcz,
- Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Marta Cienkowska,
- Minister, członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych - Tomasz Siemoniak
- Minister, członek Rady Ministrów - Maciej Berek.
Dotychczas w składzie gabinetu Donalda Tuska było 26 ministrów, z czego 7 było ministrami bez teki. Po zmianach będzie ich 21.
Żurek zamiast Bodnara. "W głowie się nie mieści"
Z rządem żegna się m.in. minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Zastąpi go... sędzia Waldemar Żurek, który w czerwcu ubiegłego roku został zastępcą dyrektora ds. organizacyjnych Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.

"W głowie mi się nie mieści, że prokuratorem generalnym może być cywilista" - skomentował wczoraj w Republice poseł PiS Michał Wójcik.
"Klaskał, klaskał i się prawdopodobnie doklaskał. Bodnar dwoił sie i troił, by zrealizować politycznej zemsty. Teraz do boju ruszyć ma prawdziwy janczar z kasty" - wskazywał z kolei poseł Sebastian Kaleta, przypominając nagranie Żurka bijącego brawo obecnemu premierowi.