W niedzielę odbyła się konferencja prasowa, na której minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ogłosiła powstanie nowej partii - Unii Centrum. Ugrupowanie to efekt rozłamu w Polsce 2050, do którego doszło w lutym br. Liderka zapowiada, że jej partia "będzie mocnym fundamentem" obecnie rządzącej koalicji. Jak już informowaliśmy na portalu Niezalezna.pl... nowa grupa została jednak przyjęta przez opinię publiczną krytycznie
Ostrych komentarzy nie szczędzą jednak i politycy. I - co warto zaznaczyć - nawet z ramienia obecnie rządzącej partii. Słów krytyki nie szczędził pod adresem koalicjanta poseł Koalicji Obywatelskiej Artur Łącki.
"A taką mieli ambitną nazwę: Polska 2050 i do tego jeszcze Hołowni"
– zaczął swój wpis na platformie X.
Łącki odnotowuje, że członkowie partii "trzech lat nie wytrzymali ze sobą nawet". - Pożarli się o łupy, bo wygląda na to, że dla nich, rządowe stanowiska to nie służba społeczeństwu tylko łupy - stwierdził.
"Teraz, to towarzystwo, które chyba jeszcze nie pojęło, że polityka to dyscyplina zespołowa, ludzie przez których Trzaskowski przegrał wybory, zakładają nową partię. Żenada"
– skwitował.
A taką mieli ambitną nazwę: Polska 2050 i do tego jeszcze Hołowni. A 3 lat nie wytrzymali ze sobą nawet. Pożarli się o łupy, bo wygląda na to, że dla nich, rządowe stanowiska to nie służba społeczeństwu tylko łupy. Teraz, to towarzystwo, które chyba jeszcze nie pojęło, że…
— Artur Łącki (@ArturLacki) July 12, 2026
Przypomnijmy, że w opublikowanym w przeprowadzonym w dniach 6-8 lipca sondażu CBOS Centrum uzyskało zaledwie 0,1 proc. poparcia. To najniższy wynik spośród wszystkich ugrupowań uwzględnionych w badaniu. Co więcej, odpowiedź „inna partia”uzyskała dwukrotnie wyższy rezultat – 0,2 proc.