Dalej Tomasz Sakiewicz zwrócił uwagę, że obecnie istnieje jeszcze Telewizja Republika. - To zdaje się wzbudza jego potężny niepokój - podkreślił.
"Używa materiałów do ataków na prawicę"
Red. Sakiewicz ocenił, że mamy do czynienia z człowiekiem, który "tylko dzięki końskiemu omdleniu ocalał przed aresztowaniem i być może poważnym wyrokiem za wielką aferę Polnordu, który jednocześnie jest wiceszefem rządzącej partii".
Co mu zupełnie nie przeszkadza, żeby reprezentować człowieka, którego jego szef oskarżał o jakieś związki ze zniknięciem, a być może zabójstwem właściciela firmy Zonda, poprzednika tej firmy, związki z rosyjską mafią i jednocześnie wykorzystywać materiały ze śledztwa do walki politycznej
– podkreślił.
Przypomniał, że Roman Giertych najpierw uczestniczył w tajnym posiedzeniu Sejmu, w którym wymieniano nazwisko Przemysława Krala, a później został jego pełnomocnikiem.
Dzisiaj domaga się aresztowania przede wszystkim mnie i używa tych materiałów do ataków na prawicę. Takie rzeczy w normalnym państwie się nie dzieją.
– dodał.
Tomasz Sakiewicz ocenił, że miarą obecnej nienormalności państwa polskiego jest Roman Giertych.
Giertych ma autentyczną obsesję na moim punkcie. Dziś mówi o tym, że powinienem zostać aresztowany. Oto mój krótki komentarz na temat mecenasa o końskim zdrowiu. pic.twitter.com/cEdBlIPN5T
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) September 15, 2026