Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Rządowy program in vitro pod lupą CBA. Agenci podjęli działania

Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi wstępne czynności dotyczące rządowego programu finansowania in vitro - ujawnił portal WP.pl. Biuro nie przesądza, czy doszło do naruszenia prawa, jednak potwierdziło, że analizuje informacje o możliwych nieprawidłowościach.

Autor:

Nieprawidłowości przy programie in vitro? Sprawdza to CBA

Jak podała Wirtualna Polska, redakcja od pewnego czasu otrzymywała informacje sugerujące, że przy realizacji programu mogło dochodzić do wielu nieprawidłowości. Według portalu wiedza o sprawie miała krążyć zarówno wśród urzędników, jak i w służbach.

CBA potwierdziło, że prowadzi czynności analityczno-informacyjne. To etap służący weryfikacji zgromadzonych sygnałów, odrębny od formalnej kontroli czy postępowania śledczego. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał, że Biuro analizuje informacje o ewentualnych nieprawidłowościach, ale na obecnym etapie nie rozstrzyga, czy prawo zostało złamane.

Trzy kwestie, które mogą interesować CBA

Portal opisał trzy potencjalne obszary, które mogą być przedmiotem weryfikacji. Pierwszy dotyczy sposobu dzielenia pieniędzy między kliniki realizujące program. Portal przytoczył informacje, według których algorytm podziału środków mógł sprzyjać jednemu podmiotowi. 

Druga kwestia odnosi się do dostępności programu dla nowych pacjentów. Według rozmówcy wp.pl problemem ma być brak centralnego rejestru osób oczekujących na rozpoczęcie procedury. W praktyce utrudniałoby to ocenę rzeczywistej długości kolejek oraz liczby par, które czekają na wsparcie.

Trzeci wątek dotyczy dodatkowych, odpłatnych usług proponowanych przez część klinik pacjentom zakwalifikowanym do programu. Chodzi o procedury niefinansowane z publicznych środków. Wątpliwości mają dotyczyć tego, czy wszystkie takie świadczenia są medycznie uzasadnione.

Niektórzy realizatorzy oferują parom zakwalifikowanym do programu jakieś dodatkowe świadczenia czy procedury, które nie są objęte rządowym programem in vitro, tylko są finansowane na zasadach komercyjnych. Rodzą się pytania, czy wszystkie z nich są uzasadnione medycznie

– powiedział rozmówca wp.pl.

Resort zdrowia ma zająć stanowisko 

7 lipca sprawą realizacji programu ma zająć się Zespół Trójstronny ds. Ochrony Zdrowia. Ministerstwo Zdrowia ma przedstawić informacje dotyczące funkcjonowania programu na lata 2024-2028.Portal podał, że zwrócił się do resortu zdrowia z pytaniami w sprawie opisywanych wątpliwości, jednak w dalszym ciągu nie otrzymał odpowiedzi

Program jest wart co najmniej 2,5 mld zł

Rządowy program leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego działa od 2024 roku i ma obowiązywać do końca 2028 roku. Na jego realizację przewidziano 500 mln zł rocznie, co oznacza łączne finansowanie na poziomie co najmniej 2,5 mld zł.

Program obejmuje procedury medycznie wspomaganej prokreacji, a także zabezpieczenie płodności u osób leczonych onkologicznie. Do końca maja br. w ramach programu odnotowano 29,8 tys. ciąż klinicznych, a urodziło się około 15 tys. dzieci. 

Autor:

Źródło: wp.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka