Co z kontrolerami lotów?
Szef rządu pytany na antenie Polsat News o negocjacje kierownictwa Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej z przedstawicielami Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego (ZZ KRL) wskazał:
"Musimy wyważyć pomiędzy tym, czy przystajemy na bardzo daleko posunięte, ogromnie wyśrubowane warunki kontrolerów lotów - przypomnę, że średnia zarobków kontrolerów w Warszawie to jest ok. 45 tys. zł miesięcznie, a średnia w kraju 35 tys. zł. miesięcznie (...) - czy jednocześnie szukamy jakiegoś kompromisu"
Jak stwierdził premier Mateusz Morawiecki, "nie możemy dać się przymusić, zaszantażować".
Wstrzymać składkę do UE? "To nie jest dobry pomysł"
Premier został zapytany też o postulat Solidarnej Polski, by zawiesić wpłaty unijnych składek członkowskich, ponieważ Polska wciąż nie otrzymała pieniędzy na pomoc uchodźcom z Ukrainy.
- To nie jest dobry pomysł, dlatego że na drugi dzień Komisja Europejska będzie zabierała nam fundusze. Ponieważ jesteśmy beneficjentem netto, będą robili to w sposób taki, żeby w wielu miejscach równocześnie odebrać te fundusze, a więc będziemy musieli się tłumaczyć z tego. Nie mówiąc już o tym, że prawdopodobnie wystąpią też do TSUE o ukaranie nas za coś, czego nigdy żaden kraj nie zrobił
- powiedział Morawiecki.
"Co nie znaczy, że nie podzielam zdania tych naszych kolegów ze Zjednoczonej Prawicy, którzy są bardzo krytyczni wobec tego, że cały czas nie otrzymujemy należnych nam środków" - dodał.
Apel: Niech banki podniosą...
Niech banki podniosą oprocentowanie lokat i depozytów - zaapelował Mateusz Morawiecki. Dodał, że ciągle oprocentowanie depozytów nie przekracza jednego procenta, tymczasem kredyty oprocentowane są na nawet na 9 proc.
- Ciągle oprocentowanie depozytów oscyluje wokół zera, jednego procenta, tymczasem kredyty oprocentowane są na 7, 8,9 proc.
- zaznaczył premier w Polsat News.
Zwrócił uwagę, że oprocentowanie lokat jest obecnie na "żenująco niskim poziomie". "Na tym etapie bardzo gorąco apelujemy, aby podnieść te stawki depozytowe" - powiedział. Jak stwierdził, kredyty są udzielane po o wiele większych stawkach i różnica, spread, pomiędzy depozytami a kredytami, średnią stawką, nie powinien być aż tak wysoki.
Polska przekazała czołgi Ukrainie
Odnosząc się do kwestii wartości polskiej pomocy dla Ukrainy premier podkreślił, że 7 mld zł, o których się mówi jako kosztach związanych ze wsparciem dla tego państwa i uchodźców z tego kraju, "to również zdjęte z naszych stanów osobowych różne rodzaje uzbrojenia, które przekazaliśmy jako broń defensywną do naszych sąsiadów".
Na pytanie, czy w zamian Polska otrzymuje uzbrojenie, które zastępowałoby przekazywaną broń, Morawiecki przypomniał że Polska została wzmocniona m. in. systemami obrony powietrznej czasowo dyslokowanymi przez USA i Wielką Brytanię.
- Pojawiły się takie gap fillery, dodatkowe elementy uzbrojenia. Czy one jeden do jednego zastępują tę broń, która przekazaliśmy Ukrainie? Na dzień dzisiejszy nie, ale to nie jest czas na takie aptekarskie liczenie, ponieważ dzisiaj ta nasza broń służy obronie naszej niepodległości, z tym, że 500 kilometrów za polska granicą
– powiedział.
Zaznaczył, że "możemy się czuć bezpiecznie, oczywiście przede wszystkim dlatego, że jesteśmy częścią najsilniejszego sojuszu w historii świata, częścią NATO".
Zapytany, czy może potwierdzić, że Polska, jak mówił premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, przekaże lub przekazała, Ukrainie czołgi, premier odpowiedział "tak". Dopytywany, nie ujawnił ich liczby. Zapowiedział, że "w swoim czasie" poda informację, której obecnie nie przekazuje "ze względów bezpieczeństwa, przede wszystkim bezpieczeństwa naszych ukraińskich sąsiadów, przyjaciół".
Według premiera, sprawa przekazania przez Polskę Ukrainie myśliwców MiG-29 "jest zamknięta". - Nie ma takiej konieczności, nie ma takich żądań, próśb - dodał.