Sprawa wiceministra Mariana Zmarzłego rodzi coraz więcej pytań. Odpowiedzi na nie szukał dziś w Ministerstwie Energii poseł Paweł Jabłoński w ramach kontroli poselskiej. Polityk poszukiwał „pokoju wypoczynkowego”, o którym mowa w notatce ochrony opublikowanej przez BlaskOnline.
O kontroli w ministerstwie Jabłoński mówił wieczorem w Telewizji Republika.
- Nie spodziewałem się, że ta akcja będzie miała taki przebieg. Miałem nadzieję, że to pomieszczenie od razu zostanie mi pokazane. Trwało to znacznie dłużej - relacjonował.
- Obserwowałem paniczną ucieczkę niektórych pracowników. Jak ktoś niespecjalnie przykłada się do pracy to stara się szefowi udawać, że pracuje. Dziś oni udawali, że ich nie ma. To nietypowe jak na taki urząd
- śmiał się polityk.
Przyznał, że „uczestniczył w wielu kontrolach, różnie one przebiegały, ale czegoś takiego jak dziś jeszcze nie widział”.
Po newsie @BlaskOnline #AbsoluteCinema. Gdzie jest pokój wypoczynkowy? Kto pracuje w ministerstwie energii? Gdzie oni są? pic.twitter.com/fCefj0cvMO
— michal.rachon (@michalrachon) May 6, 2026