Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Czegoś takiego nie widziałem". Jabłoński o kontroli po awanturze w ministerstwie

Uczestniczyłem w wielu kontrolach, różnie one przebiegały, ale czegoś takiego jak dziś jeszcze nie widziałem - przyznał w Telewizji Republika Paweł Jabłoński, opisując przebieg wizyty w resorcie kierowanym przez Miłosza Motykę.

Sprawa wiceministra Mariana Zmarzłego rodzi coraz więcej pytań. Odpowiedzi na nie szukał dziś w Ministerstwie Energii poseł Paweł Jabłoński w ramach kontroli poselskiej. Polityk poszukiwał „pokoju wypoczynkowego”, o którym mowa w notatce ochrony opublikowanej przez BlaskOnline.

O kontroli w ministerstwie Jabłoński mówił wieczorem w Telewizji Republika.

- Nie spodziewałem się, że ta akcja będzie miała taki przebieg. Miałem nadzieję, że to pomieszczenie od razu zostanie mi pokazane. Trwało to znacznie dłużej - relacjonował.

- Obserwowałem paniczną ucieczkę niektórych pracowników. Jak ktoś niespecjalnie przykłada się do pracy to stara się szefowi udawać, że pracuje. Dziś oni udawali, że ich nie ma. To nietypowe jak na taki urząd

- śmiał się polityk.

Przyznał, że „uczestniczył w wielu kontrolach, różnie one przebiegały, ale czegoś takiego jak dziś jeszcze nie widział”.

Źródło: Telewizja Republika

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej