W poniedziałek przez około cztery godziny obradowało kierownictwo PiS. Po jego zakończeniu rzeczniczka ugrupowania poinformowała, że "ścisłe kierownictw PiS zaakceptowało decyzję ministra Tadeusza Kościńskiego o rezygnacji". - Jest to oczywiście podyktowane tym, że minister przyjmuje na siebie odpowiedzialność polityczną za niedociągnięcia, jakie miały miejsce przy wdrażaniu nowych zasad podatkowych - przekazała Anita Czerwińska.
Na tę informację zareagował były lider PO, obecnie szef klubu KO Borys Budka. - Ależ odważny ten premier Morawiecki. Tak się chwalił tym pseudoładem, a gdy trzeba ponieść odpowiedzialność - schował się za plecami komitetu partyjnego PiS i wystawił ministra finansów - napisał na Twitterze.
Maria Koc odpowiada
Zapytaliśmy senator Prawa i Sprawiedliwości Marię Koc o to, jak patrzy na zarzuty ze strony polityka Platformy Obywatelskiej. - To kolejna podła i bzdurna wypowiedź Borysa Budki. Wiadomo, że w szczegółach Polski Ład był dopracowywany w Ministerstwie Finansów i zapewne stąd też taka decyzja dzisiaj zapadła. Pan minister złożył rezygnację, ona została przyjęta - stwierdziła.
- Polski Ład to dobry program, który jest korzystny dla ponad 90 procent polskiego społeczeństwa, jeśli chodzi o zmiany podatkowe. Polski Ład to także wielkie inwestycje w samorządach oraz wiele innych rozwiązań a że były jakieś niedociągnięcia, jeśli chodzi o te kwestie podatkowe, to zapewne w tej dymisji chodziło o to, że bezpośrednio za ich dopracowanie odpowiadało Ministerstwo Finansów. No przecież nie pan premier osobiście, zadania są rozłożone na różne instytucje, ministerstwa
- zaznaczyła.
Permanentna krytyka
Maria Koc wróciła jeszcze do oskarżeń szefa klubu KO. - Co temu człowiekowi zostało poza takimi kuriozalnymi wypowiedziami? Właściwie nie ma nic ciekawego Polakom do powiedzenia, niczym pozytywnym nie jest w stanie zaskoczyć. Z jego ust słyszymy tylko permanentną krytykę Prawa i Sprawiedliwości. Cokolwiek rządzący zrobią, to wiadomo, że on będzie krytykował, więc ta często bezpodstawna krytyka przestała się już w jakikolwiek sposób liczyć - oceniła.