Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Ruch prezydenta ws. TK. Awantura w koalicji 13 XII. "Ale z ciebie pajac", "nienachalny intelekt"

Dziś prezydent Karol Nawrocki - jak wynika z nieoficjalnych informacji - ma przyjąć ślubowanie od dwóch osób wybranych przez Sejm na wakujące stanowiska w Trybunale Konstytucyjnym. Sprawa wywołała liczne komentarze w przestrzeni politycznej i stała się zarzewiem sporu między koalicjantami - a konkretnie, między Lewicą a Polską 2050.

Dzisiaj dwie osoby wybrane przez Sejm na wakujące stanowiska sędziowskiego w Trybunale Konstytucyjnym zostały zaproszone do Pałacu Prezydenckiego.

- Poczekajmy, co się wydarzy. O godz. 12 będzie konferencja pana Boguckiego, który o wszystkich szczegółach działań prezydenta wobec TK opowie - zapowiedział Leśkiewicz. Dopytywany czy od dwojga sędziów TK, którzy zostali zaproszeni do Pałacu, ślubowanie zostanie przyjęte, odparł: „poczekajmy do godziny 12”.

Hołownia o ślubowaniu sędziów TK

Pierwsze informacje pojawiły się w tej sprawie we wtorek wieczorem.

Odniósł się do nich w mediach społecznościowych wicemarszałek Sejmu, były lider Polski 2050, Szymon Hołownia.

"Sejm wybrał sześcioro sędziów TK. Jeśli Prezydent zamierza odebrać przysięgę od dwojga z nich - powinni oni ją złożyć, bo są niezależnymi od konstelacji politycznych sędziami, a nie - jak bywało - politykami, którzy niezależnych sędziów udają. Po ogłoszeniu decyzji Prezydenta w sprawie pozostałych czworga sędziów - należy zrobić, co należy. A należy mu przyklasnąć, jeśli, zgodnie z ustawą, od nich też przysięgę odbierze. A jeśli jej nie odbierze - rozliczać go z tego i naprawić skutki jego bezczynności"

- napisał Hołownia.

Nerwowa reakcja Lewicy

Jego wpis wywołał nerwowe reakcje ze strony koalicjantów - polityków Lewicy.

"Ależ Ty Szymon gładko wchodzisz w narrację Nawrockiego. Jego celem jest właśnie podzielenie sędziów" - wypaliła Anna Maria Żukowska, szefowa klubu Lewicy.

"Szymon »miękiszon« Hołownia przemówił. Znów była jakaś kolacja z Kaczyńskim?, a nie, to cały czas efekty tej pierwszej i jedynej" - to z kolei komentarz posła Tomasza Treli.

Wpis Treli wywołał szeroką reakcję koalicjantów z Polski 2050.

"Ale z ciebie pajac, ktoś ci to każe pisać, czy wychodzi to z głębi twojej bańki?" - zapytał poseł Kamil Wnuk.

"Naprawdę? Zrozum raz na zawsze, że gdyby nie Szymon Hołownia  to dziś razem ze swoimi przyjaciółmi z Lewicy siedziałbyś dalej w głębokiej opozycji i mógłbyś tylko popisać sobie na X" - to z kolei głos Bartosza Romowicza, wiceprzewodniczącego klubu Polska 2050.

"Dużą porażką naszej debaty publicznej jest to, że osoby takie jak Trela mogą pisać co chcą i o kim chcą i nikt nie zwraca na to uwagi, bo ich nienachalny intelekt jakoś został uznany za stały element polskiej polityki. Jak śnieg zimą" - stwierdził wiceminister funduszy i polityki regionalnej, Jan Szyszko.

Odniósł się też do tego wpisu sam Szymon Hołownia.

Gdy idzie o posła Trelę, to od pierwszego z nim wejrzenia stosuję prostą zasadę: niewiele oczekując - nigdy się nie zawiodłem. Nie jest to najostrzejsza kredka w sejmowym piórniku.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej