Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Przeciwnicy PiS przekraczają kolejne granice. Szokujący wpis na Twitterze: "Niech się k**** boją"

Kolejne tygodnie przynoszą kolejne niepokojące wieści związane z rosnącym poziomem agresji i nienawiści - już nie tylko w słowach, ale i czynach - po stronie przeciwników obozu rządzącego. Po groźbach "rozliczenia" i czasem wprost pozbawienia życia, odnotowano dziś w sieci nawoływanie do ataków na służby państwowe. "Niech się k**** boją infekcji HIV-a, albo jakąś inną zarazą" - czytamy we wpisie jednej z przeciwniczek obecnego rządu.

Autor:

Wraz ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi, gołym okiem widać rosnący poziom agresji i mowy nienawiści skierowanej pod adresem obozu rządzącego przez jego przeciwników. W ostatnich tygodniach to niebezpieczne zjawisko istotnie się nasiliło.

25 października młody mężczyzna próbował wtargnąć do warszawskiego biura PiS przy ul. Nowogrodzkiej i żądał widzenia się z Jarosławem Kaczyńskim. Gdy wszedł do budynku, zaczął grozić ochroniarzowi śmiercią i kopnął w drzwi. Na miejscu musiała interweniować policja, którą wezwali pracownicy ochrony. Sytuacja ta odbiła się głośnym echem, i jak się okazało, nie była jedyna...

Dzień później, zaatakowano biuro posłanki Moniki Pawłowskiej.

- Mężczyzna wtargnął do mojego biura poselskiego we Włodawie i groził śmiercią mojemu pracownikowi. Krzyczał, że „biuro zostanie zniszczone” a moją pracownicę „utopi w szambie, gdzie zginie” - informowała parlamentarzystka.

Dziś w mediach społecznościowych odnotowano wpis, którego treść przekracza kolejne, wydawałoby - nieprzekraczalne granice. 

"Hej wszyscy, którzy się wybierają strajkować! Brać ze sobą, na strajki brudne, skażone igły od zastrzyków, po ćpunach i kłuć psiarnie znienacka, po czym się da! Niech się kurwy boją infekcji HIV-a, albo jakąś inną zarazą! Szybko spuszczą z tonu! Ja traktuje ludzi z wzajemnością"

- brzmi wpis zamieszczony 9 listopada na profilu twitterowym użytkownika "Magdalena, bardzo cięta na piSSdzielców". W opisie profilu czytamy, że Magdalena "nienawidzi PiS-u i Kaczyńskiego" i "głosuje z TRZASKIEM".

Tweet nie został usunięty. Internauci postanowili prześledzić aktywność "Magdaleny" w mediach społecznościowych, w której dominują treści mniej lub bardziej antyrządowe.

Część internautów w komentarzach zaczęło oznaczać policję oraz prokuraturę, wskazując, że wpis zamieszczony na profilu "Magdaleny..." może być nawoływaniem do popełnienia przestępstwa i co za tym idzie - czynem zabronionym, usankcjonowanym karnie.

Zdaniem przedstawicieli obozu rządzącego, za nasilające się akty agresji odpowiada retoryka polityków opozycji, na czele z liderem PO, Donaldem Tuskiem. 

Ataki na biura PiS to przede wszystkim konsekwencja bardzo brutalnej i agresywnej polityki opozycji w stosunku do Prawa i Sprawiedliwości. Już nie będę używał słów, które są w tym momencie mówione, pisane w internecie, ale i też wypowiedzi Donalda Tuska: będziecie siedzieć, zniszczymy was, zlikwidujemy. Naprawdę, brutalizacja zachowań opozycji w tej chwili jest przeogromna, to wręcz próba zastraszania, że jeśli cokolwiek ktoś zrobi dla PiS, bądź w imieniu PiS, to znaczy, że będzie ukarany w jakikolwiek sposób, niektórzy zaczynają rozumieć to dosłownie i stąd te ataki

- mówił przed dwoma tygodniami wicepremier Henryk Kowalczyk.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polityka