Wniosek o ekstradycję Zbigniewa Ziobry
Prokuratura Waldemara Żurka skierowała wniosek o ekstradycję byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry ze Stanów Zjednoczonych. Polityk przebywa w USA od maja tego roku.
Ziobro ma sformułowane przez prokuraturę nadzorowaną przez Waldemara Żurka zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. W lutym sąd rejonowy wyraził zgodę na jego areszt, następnie za politykiem wystawiono list gończy. Prokuratura skierowała też wniosek o wydanie wobec Ziobry Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA); jednak warszawski sąd okręgowy w Warszawie odmówił jego wydania w lipcu tego roku.
"Polityczna zemsta i rewanż"
Ziobro skomentował ruch prokuratury Żurka na antenie TV Republika.
Mamy do czynienia z polityczną zemstą i rewanżem za moją skuteczną walkę ze złodziejstwem i przestępczością w najbliższym otoczeniu Donalda Tuska. Giertych, Nowak, Grodzki i wiele innych „gwiazd” uwikłanych w korupcję, których postępowania nadzorowałem, są powodem tego odwetu. Dochodzą do tego oczywiście niszczenie opozycji oraz spektakl, który ma odwrócić uwagę Polaków od cen benzyny i ogromnej większości niespełnionych obietnic Donalda Tuska. Taka jest geneza tego wniosku
– ocenił polityk.
Zapowiedział też, że "będzie twardo walczył z bezprawiem i polityczną zemstą Donalda Tuska". Ziobro wskazał też, że wniosek ekstradycyjny "jest realizacją umowy ekstradycyjnej zawartej pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi, jej elementem są również klauzule mówiące o konieczności zbadania, czy dana sprawa ma charakter polityczny i czy jest motywowana politycznie".
Stany Zjednoczone są poważnym państwem, bardzo poważnie traktującym kwestie wolności oraz praworządnego procesu. Praworządność nie jest tam naruszana na skutek telefonu Donalda Tuska czy też jego wpisu na X, w którym zapowiadał, że będę aresztowany, zanim sprawa w ogóle trafiła do sądu. Takie rzeczy tam nie przechodzą. Dlatego ze spokojem podchodzę do tego wniosku i jestem gotowy do konfrontacji. W interesie Polski jest bowiem pokazanie prawdziwego oblicza tego rządu, który regularnie wykorzystuje nielegalnie przejętą prokuraturę, a w znacznym stopniu również nielegalnie opanowane sądy, do prowadzenia wojny politycznej z opozycją i niszczenia największej partii opozycyjnej
– powiedział.
Jego zdaniem "chodzi o liczne śledztwa, które osobiście, jako prokurator generalny, nadzorował, dotyczące prawdziwego złodziejstwa wielu najbliższych współpracowników i ludzi Donalda Tuska".
Te sprawy są teraz umarzane, zamiatane pod dywan i ukręcane w sposób ordynarny oraz bezczelny. To właśnie mamy okazję obserwować
– zakończył.