Prezydent Andrzej Duda powołał w czwartek Radę ds. Społecznych. W ramach tej Rady stoi przed nami nie tylko dyskusja, ale propozycja tzw. emerytury stażowej; wypracowanie tego rozwiązania będzie, mam nadzieję, dziełem tej kadencji - powiedział prezydent.
Prezydent podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim mówił, że przed nami wiele oczekiwań społecznych "i wyzwań, które stawia przed nami współczesny świat, a także i nasza ambicja w tym współczesnym świecie jako państwa, jako narodu".
Andrzej Duda zaznaczył, że Polska rozwija się bardzo dynamicznie; zauważył również, że zmienia się w naszym kraju mentalność społeczna "pod względem właśnie tej chociażby (...) wrażliwości społecznej".
"Zwróćmy uwagę na coraz więcej ludzi nie tylko zainteresowanych, ale przede wszystkim działających w ramach wolontariatu"
- zaznaczył.
Prezydent wyraził zadowolenie z tego, że nominację do Rady ds. Społecznych zgodziła się przyjąć prezes ZUS Gertruda Uścińska.
"Tu, w ramach tej właśnie Rady ds. Społecznych, przed nami nie tylko dyskusja, ale jakaś propozycja tzw. emerytury stażowej. Właśnie wczoraj rozmawialiśmy na ten temat z panią prezes. I to na pewno jest temat, który muszę podjąć, nie mam żadnych wątpliwości"
- oświadczył.
"Chciałbym, byśmy to zrealizowali jak najlepiej, jak najrozsądniej, (...) to znaczy tak, by z jednej strony próbować zaspokoić uzasadnione oczekiwania społeczne, ale z drugiej strony pomieścić się także i w możliwościach, które ma i będzie miał w przyszłości system emerytalny"
- powiedział prezydent.
"Nie będę ukrywał, że my już tu od jakiegoś czasu na tym pracujemy z panią prezes, ale wypracowanie tego rozwiązania będzie, mam nadzieję, dziełem tej właśnie kadencji"
- powiedział.