– Jeśli chodzi o politykę zagraniczną, to czuję do bólu, że realizuję to, co obiecałem wam w kampanii wyborczej. Drodzy państwo, mówiłem, że zbuduję silne relacje regionalne. Dzisiaj właściwie nie ma takiego państwa w naszym bliskim sąsiedztwie, z którym nie mielibyśmy mocnych relacji na poziomie prezydenckim, ale wspieram też te relacje pomiędzy ministrami i także panem premierem a premierami tych rządów. Czechy, Słowacja, wszystkie państwa bałtyckie, Węgry, Rumunia – niezależnie od zmieniających się rządów
– powiedział.
Prezydent Nawrocki dużo miejsca w swoim wystąpieniu poświęcił relacjom ze Stanami Zjednoczonymi, które określił jako strategicznego sojusznika Polski.
– Mówiłem i powtarzałem w czasie kampanii wyborczej, obiecywałem wam, że zbuduję mocne relacje z naszym najważniejszym sojusznikiem, strategicznym sojusznikiem, ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki i z prezydentem Donaldem Trumpem. Od 3 września, później przez kolejne spotkania na wielu forach, przez kolejne dyskusje telefoniczne, przez kolejny cały rok udało się stworzyć autostradę do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Ta autostrada jest rozłożona. Nie można tego wyżej i dalej załatwić niż między dwoma prezydentami
– mówił prezydent.