Cichanouska napisała w czwartek na Twitterze, że przybyła do Warszawy na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy, aby omówić sytuację na białorusko-unijnej granicy, a także tematy: więźniów politycznych, m.in. Andrzeja Poczobuta i Andżeliki Borys, wsparcia wolnych mediów oraz studentów.
"Jestem wdzięczna Polsce za zdecydowanie i silne wsparcie dla Białorusinów"
- podkreśliła.
"Swiatłana Cichanouska jest liderką demokratycznych sił Białorusi i reprezentuje znaczną część Białorusinów. Postrzegamy ją jako osobę, która przemawia w imieniu narodu białoruskiego" - podkreślił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.
"Doceniamy fakt, że cała opozycja białoruska zachowała się bardzo solidarnie wobec Polski w czasie operacji hybrydowej Łukaszenki i że jasno, bez ogródek, mówiła światu o tym, że odpowiedzialnym za kryzys na granicy jest wyłącznie dyktator. My z kolei jasno mówiliśmy, że Polska jest w sporze z Łukaszenką, a nie z Białorusinami"
- oświadczył Kumoch.
Pałac Prezydencki | Prezydent @AndrzejDuda i liderka białoruskiej opozycji @Tsihanouskaya pic.twitter.com/cLQaoUxrWI
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) December 9, 2021
O godz. 18.30 w Belwederze prezydent wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą spotkają się ze Swiatłaną Cichanouską oraz przedstawicielami społeczności białoruskiej. "Wieczorem planowane jest spotkanie przedświąteczne, noworoczne z Białorusinami, którzy znaleźli w Polsce schronienie. Chcemy wysłuchać przedstawicieli diaspory, wysłuchać co możemy jeszcze dla nich zrobić. Polska jest i pozostanie schronieniem dla ofiar reżimu Łukaszenki" - zapewnił Kumoch.