Na stanowisku eksperta Rozenek wylądował u Dyrektora Wykonawczego ds. Bezpieczeństwa i Kontroli. To komórka organizacyjnego Orlenu, którą kieruje Paweł Wojtunik. O tym, że rada nadzorcza Orlenu zamierza powołać Wojtunika na stanowisko członka zarządu, jako pierwsza w lutym br. Informowała Telewizja Republika.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
Co ciekawe, już niedługo po wyborach w 2023 w mediach pojawiały się spekulacje, że Andrzej Rozenek miałby objąć kierownicze stanowisko w wydawnictwie Polska Press (Należącym do spółki Orlen). Na spekulacjach jednak się skończyło.
Jakie zadania przypadną Rozenkowi w roli eksperta w Orlenie? Pytania publicznie stawia Wąsik.
„Kto zdecydował, że Rozenek trafił do tak ważnego działu bezpieczeństwa bez kwalifikacji i doświadczenia w tym zakresie?"
- czytamy we wpisie.
Zastępca Urbana w tygodniku „Nie” i były poseł Ruchu Palikota, Andrzej Rozenek, zatrudniony w Orlenie. Odnalazł się w dziale bezpieczeństwa u Wojtunika. Jego bezpośrednim przełożonym jest Domaradzki, kolega prokurator Ewy Wrzosek.
— Maciej Wąsik 🇵🇱 (@WasikMaciej) September 2, 2026
Co łączy nagranego w Sowie Wojtunika,… pic.twitter.com/2mOk9hUUjP
Bezpośrednim przełożonym Rozenka jest Michał Domaradzki, który pełni dziś funkcję Dyrektora Wykonawczego ds. Bezpieczeństwa i Kontroli w Orlenie.
Nazwisko to niosło się szerokim echem w 2024 roku, kiedy doszło do jego „cudownego ozdrowienia”. Po przejęciu włądzy przez koalicję 13 grudnia, Domaradzki szybko pozbył się statusu inwalidy, uzyskując od komisji lekarskiej status pełnej witalności. Po tym przywrócono go do służby czynnej w policji, zatrudniono w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Kierował też wtedy Stołecznym Biurem Bezpieczeństwa.
W 2022 roku doszło do głośnego zatrzymania Domaradzkiego, wówczas dyrektora Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Warszawy. Domaradzki miał korespondować z prok. Ewą Wrzosek na temat głośnych wypadków kierowców autobusów komunikacji miejskiej. Śledczy podejrzewali, że pozyskiwał od Wrzosek informacje dotyczące śledztwa i przekazywał je prezydentowi Trzaskowskiemu. Śledztwo umorzono po zmianie władzy.
W maju 2025 roku Piotr Nisztor w Gazecie Polskiej Codziennie informował, że Domaradzki trafił na stanowisko dyrektora ds. bezpieczeństwa w państwowym gigancie Polska Grupa Energetyczna (PGE).
Niedoszły Komendant Główny Policji Michał Domaradzki z pensją ok. 30 tys. zł w państwowym koncernie PGE. Po zmianie władzy umorzono sprawę, w którą był zamieszany z prok. Ewą Wrzosek ("dawaj do RT"). Inwalida za rządów PiS, dziś ozdrowiał.
— Marcin Dobski (@szachmad) May 23, 2025
Polecam. Z moim skromnym udziałem. pic.twitter.com/FYTG2tz0P4