Maciej Berek pełnił funkcję ministra nadzoru nad polityką rządu. Obowiązki Macieja Berka przejmie Joanna Knapińska, dotychczasowa prezes Rządowego Centrum Legislacji.
Hasła o apolityczności
Sprawę ewentualnego stanowiska sędziego TK skomentował Maciej Wąsik.
Przecież ta władza miała na ustach ogromne hasła dotyczące apolityczności
– przypomniał europoseł. Podkreślił, że chodzi o czynnego polityka. Zastanawiał się, jak ta sytuacja ma się do haseł głoszonych przez koalicję.
Maciej Wąsik przypomniał, że Berek był ministrem od realizacji programu. Ocenił, że Donald Tusk chciał mieć "zderzak", osobę, którą będzie można usunąć, jeśli program nie będzie realizowany. Zwrócił uwagę, że funkcja w TK wiąże się z istotnymi przywilejami.
Kadencja w Trybunale Konstytucyjnym, immunitet 9-letni to jest coś
– powiedział Wąsik.
Przypomnijmy, że Donald Tusk ogłosił we wtorek, że Maciej Berek zakończył misję w rządzie.
Ustaliliśmy wspólnie z panem ministrem Berkiem, że przejdzie do innych zadań
– powiedział Tusk.
Jak wyjaśnił Tusk, Berek zwrócił się do niego "o zwolnienie go z obowiązków, jakie pełnił do tej pory".
Jak wiecie, był moją prawą ręką. Dzisiaj nadal tak jest
– podkreślił premier.
Nieoficjalnie: Maciej Berek (@MaciejBerek) po odejściu z rządu zostanie wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
— Polityka Insight (@PolitykaInsight) August 11, 2026