Zdaniem prezesa PiS, propozycja USA o stworzeniu w Polsce stałej bazy wojsk amerykańskich zmienia status naszego kraju. Wskazał, że walczyła o to głównie jego partia. - Jeżeli chodzi o [postawę] rządu Tuska, ale i postawy innych partii - w tej chwili formalnie opozycyjnych - ona nie jest jednoznaczna - powiedział.
"My po prostu chcemy ostatecznie mieć [...], nie w deklaracjach, nie w jakimś formacie jakieś umowy, tylko po prostu wprost, poprzez fakty ten status równy z innymi, a częścią tego statusu jest obecność wojsk amerykańskich, ale już na stałe. One są na stałe, ale faktycznie jest to rotacja [...] a Fort Trump to byłaby zupełnie inna jakość"
– powiedział.
Waga wyborów
Kaczyński został też zapytany o to, czy obecny rząd mógłby pokrzyżować plany budowy bazy USA w Polsce. - Jeżeli się utrzymają przy władzy, to mogą. Na szczęście do wyborów jest rok i dlatego mamy szansę temu zapobiec - powiedział.
A czy są takie intencje? Ja osobiście sądzę, że są, że mają taką intencję, bo tego rodzaju rozwiązanie bardzo nie podoba się także Niemcom, a ta władza jest tak bardzo proniemiecka, że można już zapytać, czy po prostu nie jest niemiecka"
– powiedział.
Baza USA w Polsce
17 września prezydent USA Donald Trump ogłosił przełom w sprawie utworzenia w Polsce bazy amerykańskiego wojska. - Dzięki zdecydowanemu przywództwu mojego przyjaciela, Karola Nawrockiego, Prezydenta Polski, poczyniono znaczne postępy - poinformował na platformie Truth Social.
Kwestia zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce jest ściśle związana z rozmowami prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem. W maju 2026 r. Trump zapowiedział wysłanie do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy i sam stwierdził, że decyzję podjął w oparciu o relacje z prezydentem Nawrockim.
Rozmowy były kontynuowane, a już podczas wizyty Nawrockiego w Białym Domu 3 września 2025 r. Trump deklarował możliwość zwiększenia liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce. Z kolei w styczniu 2026 r., po spotkaniu obu prezydentów w Davos, Nawrocki informował, że rozmowa dotyczyła m.in. obecności wojsk USA oraz rozwoju infrastruktury wojskowej w Polsce, w tym na Dolnym Śląsku.
We wrześniu sprawa weszła w kolejny etap. Do Polski przyjechali przedstawiciele Departamentu Obrony USA, którzy mieli dokonać przeglądu potencjalnych lokalizacji stałych baz amerykańskich.