Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Poseł Konfederacji zakpił z partii Tuska. "Platforma dowozi. Bo benzyna po 5,19 zł". WIDEO

W Sejmie w iście błyskawicznym tempie przystąpiono do procedowania projektów ws. obniżenia cen paliw. "Nagła potrzeba nie ukształtowała się, szanowni państwo, dzisiaj. Wojna nie trwa od tygodnia, nie trwa od dwóch, trwa prawie od miesiąca" - mówił poseł Krzysztof Mulawa. Swoje wystąpienie zaczął od mocnej ironii.

W Sejmie w czwartek wieczorem rozpoczęło się pierwsze czytanie dwóch projektów ustaw, których celem jest ograniczenie wzrostu cen paliw na stacjach. Zakładają one zmniejszenie stawki VAT na paliwa, możliwość czasowego obniżenia akcyzy, a także wprowadzenie maksymalnej ceny benzyny i oleju napędowego.

"Prawo i Sprawiedliwość będzie popierać wszystkie decyzje, zmierzające do obniżenia cen paliw na stacjach benzynowych" - zapowiedział Przemysław Czarnek. Później głos zabrał przedstawiciel Konfederacji.

"Po 834 dniach Platforma dowozi. Bo benzyna po 5,19 zł. Oczywiście żartowałem, tak jak z nas żartuje cała koalicja i wszyscy partnerzy pana premiera Donalda Tuska" - poseł Krzysztof Mulawa zaczął od ironii.

Czytałem uzasadnienie i nie ma żadnej nagłej potrzeby. Nagła potrzeba nie ukształtowała się, szanowni państwo, dzisiaj. Wojna nie trwa od tygodnia, nie trwa od dwóch, trwa prawie od miesiąca. Dobrze by było, żeby społeczeństwo słyszało, w jakim tempie wy dzisiaj ten projekt - właściwie te dwa projekty - próbujecie przepychać. Można to było spokojnie przygotować, przygotować posłów do przeczytania, do zaznajomienia się, posłuchać wszystkich doradców, którzy już krytykują wasze pomysły - szczególnie ten pomysł ceny maksymalnej. Już specjaliści to krytykują, szanowni państwo.

– mówił polityk Konfederacji.

- Wasz 'niedasizm' dobrze, że kiedyś się skończy, ale wolelibyśmy jako użytkownicy samochodów i konsumenci wszystkich dóbr mieć tę benzynę obiecaną po 5,19 zł nawet w takich czasach jak dzisiaj, skoro obiecywaliście, że to wszystko jest takie bardzo łatwe - kontynuował Mulawa.

I właśnie – ceny maksymalne, szanowni państwo. Bo to brzmi bardzo atrakcyjnie, na pewno cena maksymalna jest czymś, co przykuwa uwagę Polaków, ale szanowni państwo, może okazać się to całkowicie nierealne. Żaden z właścicieli stacji nie będzie chciał sprzedawać benzyny poniżej kosztów zakupu. Niejeden kraj mówił już o cenach maksymalnych i przejechał się na takich pomysłach. Nie pytać, panie pośle reprezentujący Platformę Obywatelską, tylko robić, dowozić wasze pomysły. Dziękuję bardzo

– zakończył poseł opozycji.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej