Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Politycy PiS o KPO dla Polski: „Robimy wszystko, żeby środki do nas trafiły”. Niebawem ma być złożony wniosek o płatność

- Robimy wszystko, żeby trafiły do nas należne nam środki z KPO. Nie będę zbyt odkrywczy - jeśli powiem, że do tanga trzeba dwojga - tak o blokowaniu przez Komisję Europejską wypłaty Polsce należnych funduszy z KPO powiedział Radosław Fogiel, rzecznik PiS.

Autor:

"Rzeczpospolita" napisała w poniedziałek, powołując się na informacje z jej rozmów, że w koalicji rządzącej wróciła dyskusja o możliwości swoistego resetu z Unią Europejską. PiS ma "poważnie rozważać wszystkie możliwości rozwoju sytuacji, włącznie z przedstawieniem nawet nowej legislacji związanej z wymiarem sprawiedliwości, która miałaby doprowadzić do odblokowania funduszy z Krajowego Planu Odbudowy" - napisała gazeta.

Rzecznik PiS Radosław Fogiel w środę w rozmowie z Polską Agencją Prasową pytany był m.in. o te doniesienia w kontekście możliwości podejmowania prób resetu w relacji z KE.

"Nam zależy na tym, żeby te stosunki były stosunkami właściwymi. Nie wiem, czy akurat słowo reset jest dobre, ze strony rządowej robimy wszystko, żeby przede wszystkim trafiły do nas należne nam środki (z KPO - red.)"

- powiedział. Podkreślił, że są pewne nieprzekraczalne granice ustępstw, "jak chociażby kompetencje, które przynależą do państw członkowskich i nie zostały przekazane instytucjom europejskim".

Zapytany o to, czy PiS przewiduje "krok w tył" w kontekście reformy sądownictwa, odpowiedział, że rząd "stoi na oczywistym gruncie traktatowym, że jest to domena państw członkowskich".

"Jesteśmy skłonni w tych ramach, które przewidują traktaty, iść być może na jakieś ugody, próbować znaleźć wspólny język, ale to też jest decyzja drugiej strony"

- dodał.

Fogiel ocenił, że KE "wielokrotnie nie dotrzymywała słowa", jednak w sprawie środków z KPO jest optymistą.

"Zrobimy wszystko, żeby to porozumienie osiągnąć, tylko nie będę zbyt odkrywczy - jeśli powiem, że do tanga trzeba dwojga"

- dodał.

Rozmowy na temat KPO między polskim rządem a Komisją Europejską trwają. 21 października w Brukseli premier Mateusz Morawiecki zapewniał, że do uzgodnienia z KE zostało 5 do 10 procent, czyli - jak podkreślił - niewiele. "Jeśli chodzi o KPO to mam wrażenie, że jesteśmy coraz bliżej, mimo że rzeczywiście kilka procent tych uzgodnień jeszcze cały czas nas dzieli" - powiedział.

W niedawnym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" premier stwierdził, że chciałby, aby Polska złożyła pierwszy wniosek o płatność z KPO w najbliższych kilku tygodniach; kwestie związane z wymiarem sprawiedliwości, od których UE uzależnia wypłaty, uznajemy za wystarczająco rozwiązane - zaznaczył.

"Wniosek o płatność zamierzamy złożyć niebawem"

Z kolei minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda powiedział w środę, że KE zatwierdziła niedawno kolejny kamień milowy, jaki Polska musiała spełnić w sprawie KPO. Zostało więc nie 6, ale 5 wskaźników, jakie Polska musi spełnić, a które musi zatwierdzić KE – powiedział w radiowej Trójce Puda.

„Wniosek o płatność z Krajowego Programu Odbudowy zamierzamy złożyć niebawem, jak najszybciej”

– powiedział i dodał, że przed złożeniem wniosku nasz kraj musi spełnić kamienie milowe, czyli osiągnąć wskaźniki, zapisane w umowie z Komisją Europejską.

Dodał, że negocjacje na temat kamieni milowych obejmują także kwestie techniczne, aby „kolejne płatności realizowane były szybciej”.

„Niedawno na odpowiedź w kwestii technicznej musieliśmy czekać trzy tygodnie”

– dodał szef MFiPR. 

Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen mówiła "DGP", że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie. Przyznała, że nowe prawo (ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego i powołująca Izbę Odpowiedzialności Zawodowej, uchwalona z inicjatywy prezydenta) jest ważnym krokiem, jednak nowelizacja ustawy o SN nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło, a w szczególności "nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa".

Polska ma otrzymać w ramach KPO 24 mld euro dotacji i 12 mld euro pożyczek z unijnego funduszu na odbudowę gospodarczą po pandemii.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polityka