Zakulisowe rozmowy ws. odwołania rządu Tuska
W ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się doniesienia na temat konfliktów w koalicji 13 grudnia. Jak ustalił portal Niezależna.pl, od końca poprzedniego roku i na początku obecnego doszło do przynajmniej kilku rozmów Szymona Hołowni i bliskich mu polityków z Polski 2050 z politykami PiS i przedstawicielami prezydenta Karola Nawrockiego
Czy upadek koalicji 13 grudnia w najbliższych tygodniach to realny scenariusz? O to był dziś pytany Przemysław Czarnek, poseł PiS.
Chcemy być i jesteśmy gotowi na każdą koalicję w ramach tego Sejmu, która by doprowadziła do upadku koalicji 13 grudnia. Czy to jest możliwe? Pewnie tak. Czy to jest prawdopodobne? Pewnie mało prawdopodobne, ale prawdopodobieństwo pozostaje
– oznajmił.
Polityk skomentował też informacje na temat zakulisowych rozmów prowadzonych przez PiS.
Czy PiS prowadzi zakulisowe rozmowy? No przecież sami państwo relacjonowaliście sprzed kilku miesięcy rozmowy jeszcze marszałka Szymona Hołowni z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim, gdzieś zorganizowaną przez europosła Adama Bielana. Więc te rozmowy się toczyły, pewnie gdzieś się toczą. Ja w nich nie uczestniczę, w tych oficjalnych
– przypomniał.
"Wszystkie rozwiązania są na stole"
Czarnek wskazał, iż prowadzi wiele rozmów z przedstawicielami Polski 2050 w kuluarach.
Widzę, że w wielu sprawach mamy zbieżne zdanie. Więc na pewno taka koalicja byłaby możliwa. Powtarzam: możliwość jest, prawdopodobieństwo jest, ale pewnie nie jakieś tam gigantyczne
– zadeklarował.
Poseł PiS odpowiedział także na pytanie, czy w grę wchodzi wariant z teką premiera dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
Skoro pochylaliśmy się również nad propozycją teki premiera dla Kosiniaka-Kamysza, to dlaczego nie Pełczyńskiej-Nałęcz? Jeżeli byłaby to koalicja, która by odsunęła od władzy Tuska, absolutnie proniemiecką politykę tego rządu, no to przecież zawsze można się nad tym pochylić. Chodzi o Polskę, nie o nas. Więc siłą rzeczy tak, wszystkie rozwiązania są na stole
– oznajmił Czarnek.