W ostatnim czasie lubelski radny Koalicji Obywatelskiej Konrad Wcisło został przyłapany na parkowaniu na miejscu dla niepełnosprawnych. W sieci pojawiło się nagranie, na którym polityk KO informuje, że jest niepełnosprawny, ale nie widać by miał problemy z poruszaniem się, a... za szybą samochodu umieścił kartę należącą do swojego ojca. W dodatku dawno przeterminowaną. Radny utrzymuje jednak, że posiada stosowne uprawnienia.
Sprawa wywołała oburzenie. Tym bardziej, że wypłynęła w czasie, gdy opinia publiczna żyje aferą w Szpitalu Południowym, gdzie funkcjonował "salonik VIP" dla polityków KO i ich najbliższego środowiska. - KO jest organizacją zdegenerowaną na każdym szczeblu - komentował akcję lubelskiego radnego poseł PiS Michał Moskal
Do jego wpisu odniosła się poseł KO Marta Wcisło, prywatnie matka Konrada Wcisło. - O tym, że mój syn został potracony przez samochód i miał operację trwającą kilka godzin oczywiście nie wspominacie - napisała, pomijając kompletnie fakt bezprawne korzystania przez jej syna z uprzywilejowanego miejsca.
Jej tłumaczenia skomentował poseł PiS Przemysław Czarnek.
"To koniec KO. No bo jeśli ta pani CPK vel PCK vel inne nazwy (skróty) nie rozumie, że ogromnie wielu miało wielogodzinne operacje, a jeszcze więcej nie może się ich doczekać, bo Tusk ograniczył radykalnie operacje ortopedyczne, a do tego uprawnienia do parkowania dla niepełnosprawnych powinni mieć wyłącznie ci, którzy mają ograniczenia w poruszaniu się (a na nagraniu widzimy, że syn tej pani SZCZĘŚLIWIE do takich nie należy), no to o czym mowa? GAME OVER"
– napisał na platformie X.