Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Siostra zaginionego "króla kryptowalut": mogę wprost powiedzieć, że Roman Giertych kłamie

Siostra zaginionego "króla kryptowalut" Sylwestra Suszka jest oburzona tym, co opowiadał dziś w Sejmie adwokat i poseł PO Roman Giertych. - Szczerze, mogę wprost powiedzieć, że pan Roman Giertych kłamie - powiedziała Nicole Suszek o obrońcy Przemysława Krala.

Na początku sierpnia br. śledztwo ws. Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka - założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 r., a śledczy uważają, że najprawdopodobniej został zamordowany. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział Prokuratury Krajowej.

Nicole Suszek, siostra zaginionego Sylwestra Suszka, założyciela giełdy kryptowalutowej będącej poprzedniczką Zondacrypto, przyznała wczoraj w mediach, że Roman Giertych "chciał wyciągnąć od niej informacje na temat pana Przemysława Krala". 

Dziś adwokat i poseł KO Roman Giertych odpowiedział na te słowa. - Ja z nią rozmawiałem o tej sprawie 10 minut, telefonicznie, w zeszłym roku, Tyle z tej rozmowy pamiętam, że nie podjąłem się reprezentowania i koniec - stwierdził w Sejmie.

Siostra Sylwestra Suszka: "Roman Giertych kłamie"

- Szczerze, mogę wprost powiedzieć, że pan Roman Giertych kłamie - powiedziała Nicole Suszek w rozmowie z Polsatem News.

Chyba 25 listopada przez portal Facebook skontaktowała się ze mną pani, która poprosiła, żebym się do niej odezwała w sprawie zaginięcia mojego brata. Ja do niej nie oddzwoniłam, nagrałam jej wiadomość głosową, po czym ta pani nagrała do mnie wiadomość głosową, że bardzo zależy jej na tym, żeby skontaktować mnie z panem Romanem Giertychem, ponieważ pan Roman Giertych jest zainteresowany tą sprawą i szuka do mnie kontaktu.

– opisywała siostra zaginionego "króla kryptowalut".

- To, co pan Roman Giertych mówi, że ja się skontaktowałam, to jest nieprawdą. To, że napisałam maila, również jest nieprawdą. Prawdą jest, że pan Roman Giertych chciał, żebym ja w mailu opisała całą sytuację, która była związana z moim bratem i żebym udostępniła informacje na temat pana Przemysława Krala, ale ja tego nie zrobiłam. Również nieprawdą jest to, że w naszej pierwszej rozmowie pan Giertych powiedział mi, że nie będzie mnie reprezentował - wymieniała Suszek. - A co najlepsze, dziś, jak przeczytałam wypowiedź pana Giertycha, powiedział, że zrezygnował z tego, żeby ze mną współpracować, bo miał przeze mnie jakiś problem. Chciałabym się dowiedzieć, co to jest za problem, bo ja z nikim nie rozmawiałam na temat pana Giertycha.

Jestem osobą poszkodowaną, bo zaginął mój brat i głośno mówi się, że najprawdopodobniej jest zamordowany, o czym ja z rodziną mówimy od samego początku, to teraz pan Roman próbuje zdyskredytować moją osobę, żeby pokazać, że to ja kłamię i żeby doszło do sytuacji, że będę go przepraszała za to, co powiedziałam. Nie uważam, że mam go za co przepraszać.

– stwierdziła siostra Sylwestra Suszka.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polityka