Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Suski liczy na posłów spoza większości. "Wszyscy doskonale wiedzą..."

Mam nadzieję, że są posłowie spoza większości rządowej, którzy nie będą uczestniczyć w nagonce na marszałek Sejmu Elżbietę Witek; wszyscy doskonale wiedzą, że postąpiła ona zgodnie z regulaminem Sejmu, nie ma żadnych podstaw do jej odwołania - ocenił poseł PiS Marek Suski.

Autor: am

Suski pytany był w TVP1, czy Prawu i Sprawiedliwości wystarczy głosów, by obronić marszałek Sejmu Elżbietę Witek podczas głosowania nad jej odwołaniem. - Mam nadzieję, że są posłowie spoza większości rządowej, którzy nie będą uczestniczyć w tej nagonce na panią marszałek - bo to jest nagonka - odparł poseł. - Wszyscy doskonale wiedzą, że pani marszałek postąpiła zgodnie z regulaminem Sejmu, zachowując wszelkie wymogi - ocenił Suski, odnosząc się do zarządzonej przez Witek reasumpcji przegranego przez PiS głosowania ws. odroczenia obrad Sejmu, o które wnioskowała opozycja. 

- Składanie do prokuratury donosów na panią marszałek przez opozycję wskazuje, że oni są albo kompletnie niedouczeni - bo można przepuszczać, że jeśli ktoś nie potrafi przeczytać regulaminu (Sejmu) ze zrozumieniem, to jest niedouczony - albo jest to przejaw takiego zagrania politycznego dla swojego elektoratu

- ocenił. Jego zdaniem nie ma żadnych podstaw do odwołania Witek.

Opozycja zarzuca marszałek Sejmu złamanie prawa przy zarządzonej 11 września reasumpcji głosowania w sprawie odroczenia obrad Sejmu. Sejmowa większość najpierw poparła zgłoszony przez Władysława Kosiniaka-Kamysza wniosek o przerwę w obradach do 2 września, jednak później trzej posłowie Kukiz'15 (Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko i Stanisław Żuk) oświadczyli, że pomylili się w głosowaniu. Po tym, jak został zgłoszony wniosek o reasumpcję, marszałek Sejmu zarządziła powtórkę głosowania, które przebiegło już po myśli Prawa i Sprawiedliwości.

Reasumpcja głosowania oburzyła posłów opozycji, którzy przekonywali, że po przegłosowaniu odroczenia obrad marszałek Witek powinna była zakończyć posiedzenie, a nie poddawać pod głosowanie wniosku o reasumpcję. Powtórzenie głosowania, które umożliwiło dalsze prace Sejmu, wywołało kontrowersje m.in. dlatego, że posłowie uchwalili potem zmiany w ustawie o radiofonii i telewizji.

Uzasadniając decyzję o reasumpcji głosowania w sprawie odroczenia obrad Sejmu, marszałek Witek przekonywała, że zasięgnęła pięciu opinii prawnych. W ubiegłym tygodniu posłowie KO Michał Szczerba i Dariusz Joński ujawnili, że opinie te pochodzą z 2018 r. i dotyczyły reasumpcji głosowania nad zgodą na zatrzymanie ówczesnego posła PO Stanisława Gawłowskiego.

Sejm odwołuje marszałka Sejmu na wniosek złożony przez co najmniej 46 posłów, imiennie wskazujący kandydata na nowego marszałka. 

Autor: am

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane