Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Bezinteresowny jak Wałęsa. Tablica albo kasa - z odsetkami! "Żądam kategorycznie"

Były prezydent Lech Wałęsa znany jest z tego, że jesień życia spędza przed komputerem, gdzie wchodzi w dyskusję z internautami. Nagrywa filmy i pisze posty, głównie chwaląc się swoimi "osiągnięciami". Na każdym kroku podkreśla, jak wielkim jest człowiekiem, a dziś pokazał jeszcze, jak bezinteresownym.

Bezinteresowny jak Wałęsa. "A mogłem mieć w swojej kieszeni"

Były prezydent jeden ze swoich najnowszych wpisów zaczął od słów... "Żądam kategorycznie". A później było tylko ciekawiej.

Wałęsa wyjaśnił, w swoim stylu używając języka polskiego, że "w bloku w którym w Gdańsku ma miejsce urzędowanie Solidarność, istnieją też pomieszczenia, gdzie jest urzędowanie specjalistycznej instytucji ochrony zdrowia".

- Przy powstaniu tej instytucji ofiarowałem tysiące dolarów - oznajmił Wałęsa, twierdząc, że "w podziękowaniu za ten dar zamieszczono tablicę informującą o tym fakcie". Ale tablica zniknęła, więc...

W związku z tym żądam przywrócenia na miejsce Tablicy, albo zwrotu ofiarowanych TYSIĘCY DOLARÓW Z ODSETKAMI DODANYMI OD DATY USUNIĘCIA TABLICY. PRZECIWNYM RAZIĘ PODEJMĘ……… Lech Walesa

– czytamy we wpisie (pisownia oryginalna).

Krótko mówiąc - albo tablica, albo oddawać kasę i to z odsetkami! "Nie do wiary dałem im około 1 000 000 zł , a mogłem mieć w swojej kieszeni i jeszcze mi ubliżają.. Ja nie chciałem tablicy, ale jeśli już zawiesili to......" - napisał dalej Wałęsa.

Komentatorzy nie zostawiają suchej nitki na takiej postawie. - Ot i bezinteresowny darczyńca - czytamy w jednym z celniejszych i nadających się do cytowania komentarzy, podsumowujących całą sytuację.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej