Sejm debatował w środę w drugim czytaniu nad rządowym projektem ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku rosyjską inwazją na terytorium tego państwa.
Posłowie kół sejmowych podczas swoich wystąpień wyrażali zadowolenie, że Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych opowiedziała się we wtorek za skreśleniem z projektu przepisu dotyczącego odpowiedzialności karnej urzędnika publicznego.
Do tego zapisu odniósł się w debacie sejmowej wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik.
- Wczoraj pan Protas dał świetny przykład. Mówił tak: "dobrze, że polski rząd wysyła leki i środki opatrunkowe na Ukrainę” - cytował polityka Platformy Obywatelskiej.
- Pomimo tego, że jest zakaz wywozu leków. Mamy słać te leki? Oczywiście, że tak. Tam jest wojna, a leki ratują życie i zdrowie. Po to właśnie są te przepisy, które próbujecie wyrzucić z ustawy. Po to, żeby osoby decydujące o takich sprawach miały bezpieczeństwo prawne
- tłumaczył wiceszef MSWiA.
- Dziś jest entuzjazm, a za miesiąc pójdziecie z zawiadomieniami do prokuratury, że ktoś wywiózł leki z Polski, niezgodnie z obowiązującym prawem - przewidywał.
- Jak będzie? Zdecyduje komisja, zdecyduje Sejm - wskazał na koniec tego wątku.
Chodzi o art. 82 ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. W nim czytamy:
(dalsza część tekstu poniżej)


„Schizofrenia polityczna”
- Z tego co wiem, są siły w Unii Europejskiej, które żądają obcięcia środków dla Polski. Macie na nich wpływ, bo to wasi koledzy. Zróbcie, żeby było inaczej - apelował do polityków opozycji.
- Nie może być tak, że tu żądacie większych pieniędzy, żebyśmy wydawali, a z drugiej strony w Brukseli żądacie nałożenia sankcji na Polskę. Nie może tak być. To schizofrenia polityczna
- skrytykował.
CAŁE WYSTĄPIENIE: