Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Andruszkiewicz apeluje do opozycji i ich mediów: Przestańcie siać wschodnią narrację

Nasza opozycja bardziej ufa obcym instytucjom niż naszemu rządowi. Natomiast w sprawie sytuacji na granicy Frontex, który jest przecież instytucją unijną, także przyznaje racje nam. Być może teraz opozycja też w końcu zgodzi się z nami, że ta granica jest dobrze chroniona - powiedział wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz z Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z redaktor Katarzyną Gójską w programie Telewizji Republika "W punkt".

Autor: Adrian Siwek

Dyrektor wykonawczy Frontexu Fabrice Leggeri podczas roboczej wizyty na granicy polsko-białoruskiej podziękował władzom Polski za współpracę z tą chroniącą unijnych granic agencją. Dodał, że jest pod wrażeniem środków zastosowanych w celu ochrony polskiej granicy. - Jak można w tej chwili ten komunikat skomentować, mając w pamięci debatę w Sejmie, która się odbyła w czwartek wieczorem w sprawie przedłużenia stanu wyjątkowego? - zapytała. 

Warto przypomnieć, że podczas debaty dochodził do ekscesów opozycji, która oskarżała i krytykowała rząd ws. działań na granicy. 

Frontex przyznał rację Polsce 

Do sprawy jako pierwszy odniósł się wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. - To jest bardzo ciekawe, dlatego że wiemy, że nasza opozycja bardziej ufa obcym instytucjom niż naszemu rządowi. No i tutaj nas bardzo mocno atakowała. Natomiast Frontex, który jest przecież instytucją unijną, także przyznaje racje nam - zauważył.

- To pokazuje, że skoro opozycja bardziej woli obcych, to być może też w końcu zgodzi się z nami, że ta granica jest dobrze chroniona

- dodał.

- To nie zmienia jednak faktu, że należy bardzo mocno apelować do opozycji, ale także do części mediów o to, żeby przestały siać wschodnią narrację dotyczącą kryzysu migracyjnego

- zaznaczył Adam Andruszkiewicz. 

Tłumaczenia opozycji

Senator Polskiej Partii Socjalistycznej Wojciech Konieczny stwierdził, że "czym innym była wizyta przedstawiciela Frontexu, a czym innym była debata". - Emocjonalność tej debaty wynikała z tego, że na granicę odesłano dzieci i te rodziny, które w Michałowie były badane, przetrzymywane przez chwilę i to była oś tej debaty - ocenił.

- Co do opinii przedstawiciela Frontexu to dobrze, że taka opinia jest. Może dzięki temu będziemy mogli pójść trochę i pokazać naszym mediom, jak wygląda strzeżenie tej granicy, skoro przedstawiciel Frontexu wypowiedział się tak dobrze, to chyba możemy już trochę odpuścić. Skoro w różnych miejscach, gdzie prowadzone są działania wojenne, wysyła się specjalnych reporterów, którzy mają uprawnienia, żeby wykonywać swoją pracę, to tutaj tym bardziej

- stwierdził.

 

Autor: Adrian Siwek

Źródło: Niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane