Wcześniej w Brukseli pojawiały się nieoficjalne informacje, że szefem Parlamentu Europejskiego zgodnie z ustaleniami przywódców ma zostać na pierwsze dwa i pół roku socjalista Bułgar Sergej Staniszew, a później niemiecki chadek Manfred Weber.
Tymczasem frakcja socjalistów wskazała ostatecznie na to stanowisko Włocha Sassolego. Gdyby ten scenariusz ziścił się, szefem żadnej z instytucji unijnych nie zostałaby osoba z Europy Środkowo-Wschodniej. Tymczasem wcześniej szef RE Donald Tusk zapowiadał, że przy obsadzie stanowisk ma zostać zapewniona równowaga geograficzna.
Frakcje w PE na stanowisko szefa PE zgłosiły też Jana Zahradila (EKR) i Sirę Rego (GUE/NGL).