Trwa spotkanie Donalda Tuska z mieszkańcami Kłodzka. Lider Platformy Obywatelskiej już na początku spotkania zabrał głos w sprawie aborcji. Polityk przed kilkoma dniami porównał Jarosława Kaczyńskiego do „seryjnego mordercy” kobiet – to po śmierci Doroty z Nowego Targu. Dziś ponownie zaatakował prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Manipulacja Tuska
Polityk sięgnął po wypowiedź Kaczyńskiego z 2016 roku. Wyciągnął kartkę z cytatem i zaczął odczytywać:
„będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię”.
Zaraz po tym przypisał fanatyczne zapędy Kaczyńskiemu. Sięgnęliśmy do konkretnej wypowiedzi. Okazuje się, że lider PO zacytował jedynie fragment.
Cynicznie wyrzucił ostatnie zdanie, które jednoznacznie obaliłoby tezy forsowane dziś przez totalną opozycję. Zdanie, którego zabrakło w cytacie, to:
„[…] Oczywiście mowa tylko o tych przypadkach trudnych ciąż, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki”.
W 2020 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja z powodu ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Od tego czasu ciężę można przerwać w dwóch przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety albo gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo). Klauzula sumienia nie obowiązuje w przypadku zagrożenia życia i zdrowia pacjentek.