W hali widowiskowo-sportowej Radomskiego Centrum Sportu odbyła się w sobotę "Konwencja Przyszłości" Platformy Obywatelskiej. Podczas swojego przemówienia lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zapowiedział, że jeśli PO wygra wybory, "wyprowadzi Glapińskiego z NBP".
- Adam Glapiński jest nie tylko niekompetentny i nieprzyzwoity w tym, co robi. Prawnicy Andrzeja Dudy napisali ekspertyzy, że wybór Glapińskiego jest nielegalny. Wystarczyłaby dużo mniejsza wątpliwości, żeby gościa wyprowadzić z NBP i ja to zrobię. Gwarantuję!
- zaznaczył polityk.
Dyktator Tusk
Słowa Donalda Tuska w rozmowie z portalem Niezalezna.pl skomentował poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski. - Gdyby takich rzeczy nie mówił były poseł i były premier, to można byłoby to potraktować jako brak wiedzy. Natomiast jeżeli to mówi człowiek, który pretenduje do sprawowania władzy, to jest to zapowiedź łamania prawa, konstytucji - powiedział.
- Takie działania podejmują dyktatorzy, którzy nie respektują prawa i demokratycznych procedur, tylko jak im się ktoś nie podoba, to wysyłają na niego jakieś służby, które załatwiają sprawę. Ta zapowiedź jest niezwykle niebezpieczna, groźna i jednocześnie głupia
- dodał polityk.
Stała narracja
To nie pierwszy raz, kiedy Donald Tusk zapowiada "czystki". Miesiąc temu podczas spotkania z sympatykami PO zapowiadał, że siłowo usuwani będą m.in. sędziowie Trybunału Stanu czy Trybunału Konstytucyjnego. - Nie będzie trzeba ani jednej ani stu ustaw. Trzeba będzie kilku odważnych ludzi, którzy wyproszą panie i panów, którzy nielegalnie zajmują miejsca. I wyprowadzi się z budynku, po prostu - mówił wówczas.